Jak zahipnotyzować? – moja pierwsza hipnoza
Kategoria: Hipnoza w praktyce
Przygodę z hipnozą warto zacząć od sprawdzonej i skutecznej techniki. Fiksacja wzroku, wizualizacja i płynne przechodzenie z jednej do drugiej sugestii.
Zacznij od rozmowy wstępnej – zapytaj się czym jest hipnoza dla danej osoby, zapytaj się o wątpliwości. Powiedz czego wymagasz – poproś o pełną koncentracje i skupienie na twoim głosie, bierność – osoba którą hipnotyzujesz powinna pozostać bierna, bezkrytyczna wobec tego co mówisz, dlatego zwróć uwagę, by skupiała się na odczuciach, patrzyła na efekt jaki wywołują słowa które mówisz, pozostając w stosunku do nich bierna. Na krytykę przyjdzie czas po seansie, a na czas jego trwania ty jesteś autorytetem i wiesz co działać będzie, a co nie.
Po rozmowie weź osobę którą chcesz zahipnotyzować za ramię i ustaw w miejscu przez siebie wyznaczonym, każ złączyć nogi i rozluźnić się. Następnie ustaw swoją dłoń na wysokości czoła osoby hipnotyzowanej i…
“Skoncentruj się teraz na palcu wskazującym, zwróć uwagę jak twoje oczy z każdą chwilą stają się coraz cięższe, coraz bardziej zmęczone, jakby uwieszone były na twoich powiekach odważniki ciągnące je ku dołowi. Teraz zacznę zbliżać rękę do twojego czoła, a kiedy palec wskazujący dotknie go, twoje oczy będą zamknięte, a ciało rozluźnione(zbliżasz powoli palec) twoje oczy są takie ciężkie i zmęczone, za chwilę zamkną się, a ty rozluźnisz się jak nigdy dotąd, twoje oczy zamykają się, opadają coraz niżej i niżej, zamknij oczy, rozluźnij się. Podczas gdy masz zamknięte oczy, a ciało rozluźnia się jeszcze bardziej, możesz wziąć głęboki miarowy wdech iii wydech, wdech i wydech, relaksując się w pełni. Twoje myśli krążą już wyłącznie wokół tego co mówie, skupiasz się na tym co mówię obserwując zmiany jakie zachodzą w twoim ciele i umyśle, twoje myśli są podobnie jak ciało rozluźnione, a uwaga skupia się już tylko na moim głosie, pozostajesz bierny/a na wszystko co się będzie dziać. Teraz wyobraź sobie, że znajdujesz się na łące, stwórz w swoim wyobrażeniu taką łąkę byś czuł/a się na niej swobodnie, niech pogoda będzie taka jaką lubisz, niech otaczająca ciebie przyroda wzbudza w tobie spokój i odprężenie. Teraz policzę do 10, a ty pozostań przez tą chwilę w swoim wyobrażeniu, 1, 2 bardzo spokojnie, 3 pełen relaks, 4 odprężenie, 5 coraz głębiej i głębiej, 6 w głąb siebie, 7, 8, 9 i 10. Wyobraź sobie, że zamieniasz się w drzewo stojące na łące w swoim wyobrażeniu. Nagle zrywa się wiatr który buja drzewem na wszystkie strony, wiatr jest bardzo silny i buja to drzewo(jeśli osoba się nie buja – drzewo w twoim wyobrażeniu buja się, powodując, że i ty zaczynasz się bujać tak samo jak one, nie możesz tego powstrzymać, wiatr jest tak silny, bujasz się na wszystkie strony). Wiatr zaczyna się wyciszać, stoisz już spokojnie i koncentrujesz się na swojej prawej ręce. Pozostań w swym wyobrażeniu drzewem, a twoja prawa ręka niech będzie gałęzią, która w tym momencie pod wpływem wiatru unosi się do góry, staje się bardzo lekka, jakby wypełniona powietrzem i unosi się do góry, coraz wyżej i wyżej.(posadź teraz osobę na krześle uprzedzając ją wcześniej o tym, że za chwilę ją posadzisz. kiedy już siedzi) Siedzisz wygodnie, zrelaksowany/a, a twoje ręce i nogi stają się bardzo ciężkie i odrętwiałe jakby były zasypane bardzo ciężkim piaskiem. Tak ciężkie, że nie będziesz mógł/a nimi ruszyć kiedy policzę do trzech, a każda próba poruszenia będzie sprawiać, iż będą coraz cięższe, poruszenie nimi stanie się nie możliwe 1,2,3 nie możesz poruszyć rękami i nogami. Zrelaksuj się teraz, bo gdy doliczę do pięciu, będziesz mógł/a poruszać się bez problemu, wybudzając się z hipnozy, w pełni wypoczęty/a i radosny/a 1,2,3,4,5.”
Można użyć innych sugestii, jednak uznałem, że skuteczność tych jest na tyle duża, że powinna przynieść powodzenie na pierwszym seansie hipnozy. Można tą technikę zmodyfikować i przeprowadzić trans w pozycji leżącej, lub siedzącej przez cały czas trwania transu. Można pominąć sugestie na unoszenie ręki, czy bujanie się, albo można dodać sugestie, kilka przykładów sugestii znajduje się tutaj – sugestie. Jak tworzyć własne sugestie tutaj – sugestia i autosugestia. Należy pamiętać by mówić przez cały czas trwania seansu spokojnie, najlepiej wczuć się w sytuację oddychając równie głęboko i równie głęboko być rozluźnionym co osoba hipnotyzowana.
Widziałeś już książkę autora serwisu? Autohipnoza w praktyce – droga do celu, bo o niej mowa, to książka odkrywająca tajniki autohipnozy i samorozwoju człowieka. Zapoznaj się ze szczegółami i sprawdź jak możesz ją nabyć – e-book
Wczytywanie...




na mnie zadziałało ale na moja siostre nie. z tym drzewem bylo najlepsze faktycznie bujalam sie tak jak w wyobrazni
magdedytaCytuj
Polecam artykuł o ruchach ideomotorycznych w kategorii “inne”.
Adrian PaszczykCytuj
Jakoś niemam odwagi hipnotyzować rodziny bo jak nie wyjdzie to mnie wyśmieją a obcy sie nie zgodzi
ALEX95Cytuj
spróbuj raczej najpierw jakiegoś kolegę/koleżankę
raszCytuj
ja mam ten sam problem co kolega wyżej ale na dodatek mam jakiegoś stracha przed autohipnozom dotyczy on wybudzania czy można się nie obudzić?? ;)
Robix116Cytuj
Ciągle coś do siebie mówimy – jestem głodny, idę zrobić sobie jeść, zrobię to na pewno jutro. Spytam retorycznie, czy dzieje się nam krzywda, gdy to mówimy do siebie?
Autohipnoza to nic innego jak wydawanie sobie poleceń. Stan rozluźnienia, podwyższonej koncentracji wykorzystany dla jeszcze skuteczniejszej sugestii.
Trudno jest mi powiedzieć z czego można się nie wybudzić skoro się nie zasypia. Trudno też wskazać jakieś niebezpieczeństwo skoro sami do siebie mówimy. Owszem ludzie robią sobie krzywdę mówiąc do siebie, ale to treść robi im krzywdę, a nie sam sposób, tym bardziej autohipnoza sama w sobie jest bardzo bezpieczna i zalecana.
Adrian PaszczykCytuj
na rodzine i nalepszych znajomych moze niedziałać poniewaz osaba ktąrą hipnotyzujemy musi być bazstronna albo pawie bezstronna do ciebie niemoze cie bardzo lubić albo nielubić ponieważ to wpływa na jej podświadomiść ja niejestem profesjonalistą ale dużo czytam o takich zeczach
leewerCytuj
rodzinę i przyjaciół też można i to czasem o wiele łatwiej niż nieznajomego… o ile oni (ani ty sam) nie wątpisz w swoje umiejetności. “bardzo (nie)lubienie” też można wykorzystać do hipnozy przecież…
raszCytuj
mam pytanie, trzeba umiec slowo w solowo to co tu jest napisane? czy mozna jakos przeksztalcic albo lekko uproscic ten tekst? mam problem z zapamietaniem haha :PP
araszCytuj
Nie musi być słowo w słowo, ale zwróć uwagę na schemat jakim były pisane sugestie i możesz wykorzystać podobny motyw, ale mówiąc własnymi słowami. To jest wręcz wskazane.
Adrian PaszczykCytuj
W jaki sposób zahipnotyzować siebie samego?
Nagrać się, a później sobie puścić?
DAGA13Cytuj
To jest suuuper.
Próbowałam to na kuzynce i się udało;)
KlaudiaCytuj
ahhah ja koledze zmienilem motyw na palacza ze mu zaczalem mowic rozne zeczy i co. Pomoglo przestal palic teraz mi dziekuje hahha :) super
PiotrekCytuj
Jeszcze nie prubowałam na kimś z rodziny ale sprubuje :} ps: Jak odhipnozować ?
eva2000Cytuj
“Kiedy otworzysz oczy wyjdziesz z hipnozy”. Kieruje do artykuły “sugestia i autosugestia” w kategorii hipnoza w teorii.
Adrian PaszczykCytuj
Nie wszystkich sie da zahipnotyzowac prawda??? Mam kumpla, ktorego probowalo zahipnotyzowac wiele osob, w tym takze specjalisci, uczacy techniki hipnozy na rozny sposob, nikomu sie nigdy nie udalo. Smieje sie z technik i sam zglasza sie do specjalistow tych dziedzin wywolujac u niektorych zednerwowanie, poniewaz seans sie nie udal. Jest calkowicie odporny na roznego rodzaju sugestie. Ja zainteresowalem sie hipnoza niedawno, na mnie dziala, narzeczona tez zahipnotyzowalem pomimo ze jestem jeszcze zielony. Kumpel z pracy o ktorym pisalem powyzej interesuje sie hipnoza od dawna, ale w sensie pokazania, ze nie ma takiej sily na swiecie,jak sam mowi aby go zahipnotyzowala, bo dla mnie nie znaczy nie, a szarlatanstwo i sugestia jest dla slabych psychicznie. I tutaj moje pytanie czy tylko niektorzy sa odporni na wszelakiego rodzaju hipnoze, pomimo ze sa skupieni??? A moze kazdy potrafi sie oprzec???
ArturoCytuj
Na sugestie nie ma odpornych :) Niedługo dostanę choroby od powtarzania, że hipnoza nie jest czymś co się narzuca, nie jest morfiną, której zażycie na pewno wywoła efekt. Jest raczej czymś jak pytanie “pójdziesz ze mną do sklepu?”.
Nie widzę powodów by ktoś irytował się, że nie może kogoś zahipnotyzować i nie widzę powodów by ktoś cieszył się, że nie został zahipnotyzowany. Bo to dla jednego tak jakby ktoś odmówił mu pójścia do sklepu, a dla drugiego jakby nie chciał do sklepu iść. Powód do nerwów i szczycenia się jest doprawdy wielki :)
Każdy potrafi oprzeć się hipnozie, bo hipnoza zawsze jest współpracą, nawet wtedy gdy zdaje się być narzucona. Zawsze jest więc pytaniem, czy pójdzie do sklepu. Są też i z pewnością powiedzmy odporni na hipnozę. Choćby chorzy psychicznie, czy z problemami fizjologicznymi. Normalny zdrowy człowiek może wejść w hipnozę, uważam że to tylko kwestia czasu. Czasu poświęconego na nauczenie się współpracy z hipnotyzerem i wchodzeniu w odpowiednie psychiczne stany :)
Adrian PaszczykCytuj
A osoba którą hipnotyzuje mogę obudzić poprzez “head shot”?
RuffneckCytuj
mój brat nie zamyka oczów i nie moge wprowadzić go w trans, co mam robic?
RuffneckCytuj
Ja zahipnotyzowałam brata. Spodobało mi się to, bo mój braciszek (inny niestety starszy [cioteczny]) zaczął się tego uczyć. Na początku go wyśmiałam czego żałuję, bo to jest super! Mnie nie mógł zahipnotyzować, bo ciągle chciało mi się śmiać ;P
BellaXDCytuj
Jak to wszystko czytam to nie moge w to uwieżyć. Mam pytanko do specjalisty.Czy można kogoś na przykład zahipnotyzować w taki sposób żeby zaczoł, dajmy na to, odnosić jakieś sukcesy w sporcie lub nauce.Czy to jest możliwe żeby przykładowo przez hipnoze uczyć się języka angielskiego?
WowCytuj
Można wykorzystywać hipnozę w sporcie i nauce. Co jest praktykowane. Sukcesów sam trening umysłu nie gwarantuje.
Adrian PaszczykCytuj
“zaraz policzę do trzech, a ty otworzysz oczy i będziesz odnosił sukcesy; odin, dva, tri…”
możesz Adrian rozwinąć temat “czego ludzie oczekują od hipnozy”. ale zrób to tak, coby wszyscy zrozumieli, nie wariuj z formą ;)
raszCytuj
podobno 85% ludzi na świecie daje się poddać hipnozie.
AmadeuszCytuj
Jeżeli to działa to zahipnotyzuj mnie tak abym rozumiał matematykę i fizykę
holly dollyCytuj
Zróbcie tak abym rozumiał matmę
patrykCytuj
Jeśli nie rozumiesz to albo masz braki(skąd oni to biorą te liczby) albo coś na serio jest trudne i trzeba to po prostu przetrawić.
…Cytuj
od dluzszego czasu po tym jak zahipnotyzowal mnie znajomy próbuje autohipnozy w pozycji lezacej nie krzyzujac rak ani nog raz jednak skrzyzowalem rece i przestalem je czuc czy to jest oznaka wejscia w autohipnoze? czy mozna wejsc w tak gleboka autohipnoze zeby moc rozmawiac ze swoja podswiadomoscia pytam z ciekawosci jak gleboki stan mozna osiagnac ? i co oznaczaja drgania ciala podczas wprowadzania w stan hipnozy?
anonymusCytuj
Wszystko co przeżyłeś nie było znakiem wejścia w stan hipnozy. To były nic nie znaczące i nawet niepożądane “wodotryski”. Nie wiem o jaką rozmowę pytasz, bo podświadomość nie jest oddzielnym ciałem, a zwyczajnie tę strukturą umysłu, który odpowiada między innymi za automatyzmy. A może przede wszystkim. Porozmawiać ze swoimi automatyzmami? Zakorzenionymi przekonaniami? Można je wydobywać, próbować przeżyć jeszcze raz świadomie. Metaforycznie nazywa się to rozmową, gdyż techniki bywają do rozmowy zbliżone.
Adrian PaszczykCytuj
Jakie sa oznaki wejscia w autohipnoze i czy naprawde nieraz potrzeba kilka lat cwiczen zeby to osiagnac ?
anonymusCytuj
Jak dla mnie bardzo dobrą metodą na naukę autohipnozy były własne nagrania na mp3 lub telefon z całą sesją hipnotyczna (czyli parę technik relaksacyjnych i przekazanie sugestii) a później odsłuchanie ich.Rąk ani nóg się nie krzyżuje ponieważ to oznaka że się czegoś boimy,bronimy się a w autohipnozie chodzi o jak największe rozluźnienie.
emil85kCytuj
Oznaką autohipnozy jest to, że cokolwiek powiesz jest wykonywane. Masz pełną kontrolę nad swoimi myślami i ciałem. Wszelkie dziwne rzeczy, które są poza kontrolą, to oznaka braku kontroli, a więc i braku autohipnozy.
Nie trzeba ćwiczyć kilka lat, a wystarczy już miesiąc by wszystko zrozumieć i nauczyć się wykorzystywać.
Adrian PaszczykCytuj
oki dzieki napewno dalej bede probowal a i moze poleciłbyś mi jakas dobra lekture dla poczatkujacych pozdrawiam
anonymusCytuj
Dzisiaj zainteresowałem się hipnozą. Ale wolałbym najpierw przeprowadzić autohipnozę, a później spróbować na rodzinie. Czy kolejność jest dowolna czy lepiej najpierw na kimś innym?
Drugie pytanie to czy mogę np. wmówić sobie w hipnozie regularność, typu: Po przebudzeniu zacznę się odchudzać do wagi X, albo po przebudzeniu zacznę intensywnie uczyć się angielskiego i hiszpańskiego, itd.
DawidCytuj
W autohipnozie masz kontrole nad tym jak pracuje organizm, i możesz zmienić swój metabolizm i różne takie, ja osobiście tak nie potrafię ale mój kolega tak, ciągle coś je, a chudnie. Ja po prostu tak się zahipnotyzowałem, że jestem mniej głodny ;)
KtośCytuj
Jak to zrobiles?jakich metod uzywacie ty i kolega?bardzo zalezaloby mi na odpowiedzi, prosze jesli mozesz odezwij sie na gg 950569
KarolaCytuj
Bujda z tą hipnozą,daje sobie łeb urwać ze mnie by zadem mistrz nie zahipnotyzował..Gdyby to bylo takie super i tak działało to byle złodziej by szedł do banku i zamiast broni powiedzial by daj mi kase hehehe nie ma czegos takiego jak jakies tam hipnozy,co najwyzej jest o.b.e
AssasinCytuj
Głos sceptyczny mile widziany, ale skazywać się na urywanie głowy?
Co do tego, że stan świadomości zwany hipnozą istnieje, nie ma żadnych wątpliwości. Choć mam wrażenie, że ciągle bardziej jest to spekulatywne podejście do zagadnienia niż empiryczne. Mimo podejmowanych badań między innymi przy wykorzystaniu elektroencefalografu. Interesujące może być tutaj choćby to, że osoby, którym wywołuje się halucynacje pobudzony mają ośrodek odpowiedzialny za widzenie w równym stopniu gdy widzą coś naprawdę, do tego co jest nierealne.
Czy byle złodziej by okradał? A niby jak? Przecież gdy umiesz pływać, to nie znaczy, że będziesz robił to na betonie, w powietrzy, piachu itd. Potrzebujesz do tego odpowiednich warunków, a najważniejszy to woda, ponadto odpowiednia jej głębokość itd. Więc powiedz teraz pływakowi “gdyby to pływanie było takie super, to byś pływał ulicami zamiast jeździć samochodem i spalać paliwo. Nie ma czegoś takiego jak jakieś tam pływanie, co najwyżej jest opalanie”.
Do pływania i do hipnozy trzeba odpowiednich warunków. Nie da się wprowadzać w hipnozę wszędzie i zawsze i w każdym kontekście.
Spełnisz Assasinie odpowiednie warunki i ty zostaniesz zahipnotyzowany. To jednak nie należy zapominać, że do hipnozy, to jak do tanga, trzeba dwojga. Jak ktoś nie chce tańczyć, to tanga nie będzie. Jak ktoś nie chce współpracować, to hipnozy nie będzie.
Adrian PaszczykCytuj
Czytałem o dwóch Turkach którzy napadli na jubilera wykorzystując hipnozę, złapali ich dzięki nagraniom z kamer.
Skoro da się zahipnotyzować sceptyka (czytałem że nawet łatwiej) to gdzie jest ów “brak wody” ?
SalixCytuj
Tak jak pisze Adrian, nie da się hipnotyzować w każdych warunkach, każdym kontekście z równą swobodą. To wymaga wyczucia i doświadczenia. Więc co innego czytać o Turkach, co innego oglądać Derrena, a jeszcze co innego rzeczywiście prezentować takie sztuki.
Bo woda może być, tylko w wielu wypadkach zbyt płytka, jakaś taka ze żwirkiem i kamyczkami zmieszana. Załóżmy, iż istnieją ludzie, którzy w tym pływają. Myślisz, że Ci o tym powiedzą? Bo nikt przy zdrowych zmysłach się taką wiedzą nie dzieli…
JesterCytuj
zal człowieka nie da się zahipnotyzować . Do tego potrzeba czasu i cierpliwości to nie jest takie hop siu jak myślicie
darekCytuj
Tobie się nie da.
Ja rozumiem. Dużo łatwiej jest jak baranek powtarzać za innymi “to nie działa”, niż faktycznie spróbować. Ale może to i dobrze… Przynajmniej krótkowzroczny plebs nie zajmuje się sztuką.
JesterCytuj
a jak nikt nie bd mi tego mowil tylko bede to sobie sam wyobrazal to wejde w stan hipnozy??
asdCytuj
To się nazywa autosugestią. Ale tak. Jak sobie coś wyobrażasz bardzo intensywnie – hipnoza. Jak czytasz książkę – hipnoza. Jak kogoś słuchasz – hipnoza. Tylko inaczej nazywasz. Ale skupiasz uwagę na czymś konkretnym.
Ostatnio nauczyłem się czegoś bardzo istotnego od pewnej starszej pani w pociągu.
Dziękuję bardzo tej pani bez imienia i za razem przepraszam ją, że nie zwróciłem uwagi na to jak się nazywa.
Ona to bowiem podeszła do siedzącej nieopodal dziewczyny, wyciągnęła jej dłoń i wsadziła weń swój telefon, wyrażając nie tyle prośbę, co stwierdzenie – “potrzymaj”. I dziewczyna trzymała. Była w transie. Dość krótko, ponieważ starsza pani nawet nie była najpewniej świadoma sztuki, jaką właśnie przed momentem odstawiła. To było fenomenalne. Szkliste spojrzenie, dłoń trzymająca telefon. Nieruchoma.
Wtedy uświadomiłem sobie, iż nie jest to jakaś wiedza tajemna. Każdy już to potrafi. Każdy już to kiedyś robił. Kwestia tylko uświadomienia sobie istnienia oraz łatwości przebiegania pewnych procesów, a każda hipnoza, czy jakkolwiek to nazwiecie, będzie wspaniałym narzędziem w waszym warsztacie.
JesterCytuj
Mam pytanko prosze o odpowiedz na numer gg.31151751 bardzo mnie to ciekawi juz troche o tym czytam , prubowalem na siostrze hipnoze ale mi nie wyszlo mowilem do niej : rozluźnij sie kiedy dotkne twojego czoła wpadniesz w trans … ale nie podzialalo :/ mógłby mi to ktoś wytłumaczyc jak to sie robi ?? i np. podac mi skóconą wersje tego ? piszcie na gg. Mam tez pewien pomysł który możecie wykorzystac zahipnotyzujcie nauczyciela Polaka zeby dal wam 5 na koniec roku xD albo powiedziec jej ze praca jest głupia i nie musi chodzic do niej… czy to by zadzialało ?? Pytam sie szczegolnie Adrian Paszczyka prosze o odp. tu i na gg pliska !!!
ArchStyleCytuj
Czy jeśli nosze okulary i mam wade krótkowidz nie b.dużą czy za pomocą hipnozy mogę naprawic swój wzrok???
karolkaCytuj
adrian możesz mi powiedziec czy jest coś takiego jak hipnoza magnetyczna inaczej mentalna, moja ciocia opowiadała mi że ona wykonywała hipnoze za pomoca zbieranych cząsteczek lub energi z ciała. Możesz napisac jak ją się wykonuje???
karolkaCytuj
hej na górze są 2 moje wpisy na które nikt nie odp. czy możecie mi pomuc???
Licze na ciebie adrian
karolkaCytuj
Pozwolę sobie również odpowiedzieć. W przypadku wad wzroku intensywna hipnoterapia może odnieść pewne skutki, ale nie musi. Trudno mi się jednoznacznie wypowiedzieć, ponieważ nie spotkałem się osobiście z takimi przypadkami, a w opracowaniach nieczęsto wspomina się o tego typu wadach i leczeniu ich przy pomocy hipnozy. Niemniej sam trening oczu może odnieść pozytywne rezultaty, sam zatrzymałem postępowanie wady przy pomocy ćwiczeń mięśni oczu i ich autonomii.
Tak, hipnoza magentyczna istnieje, wykonuję indukcje w oparciu a teorie strumieni magnetycznych i jej podobnych. Można się spierać co do natury tego typu indukcji, niemniej efekty są widoczne i nieraz fascynujące. W niektórych przypadkach wiele do rzeczy ma sama wizualizacja energii w dowolny sposób, nie jej domniemana obecność. Gdy będziesz szukać informacji o hipnozie magnetycznej i innych teoriach energetycznych, radzę traktować je z dużym dystansem, ponieważ ezoteryka i dziwactwa wszelkiej maści dają o sobie znać.
MattCytuj
Próîbowałem na swojej siostrze. Powiedziała że nic sięnie działo tylko w głowie jej sie kręciło. CZy to był początek hipnozy?
rafik99Cytuj
udalo mi sie na kolezance . niemowilem tej sugesti tylko wymyslilem ja sam . nagralem i powiedzialem jej ze zakocha sie w tym co jej pokaze . pokazalem butelke plastikowa i zaczela ja calowac . kiedy powiem stop ty bedziesz mnie sluchac i kiedy pstrykne palcami ty obudzisz sie . zadzialalo . dzieki za porady i szacunek dla admina i wszystkich ktorzy sie tym interesuja i beda zainteresowani . dzieki jeszcze raz …
spoxo-collCytuj
Obawiam się, że to zachowanie było raczej skojarzone z Twoją sugestywnością w tej chwili i tym, że nie chciała Cię zawieść, aniżeli z sugestią posthipnotyczną. Zasugerowałeś jej, jak ma się zachowywać? Zakochanie się w czymś nie wygląda w ten sposób, poza tym nie jesteś w stanie wywoływać tego typu emocji, mogłeś jej zasugerować chęć całowania jakiegoś przedmiotu, tutaj butelki. Natomiast powiedz mi, po co nagrywałeś sugestię, przecież z tego co piszesz, byłeś przy niej, by podać tą butelkę?
Jeżeli chcesz sprawdzać tego typu sugestie, proponuję bardzo lubiany standard- pachnąca niczym kwiat dłoń. Możesz w ten sposób sprawdzić, czy rzeczywiście wprowadziłeś ją w trans, ponieważ bardzo trudno świadomemu człowiekowi wmówić na tyle, by odczuł silnie kwiatową woń.
MattCytuj
Matt czy mógłbys mi na gg:3168196 lub e-mail: karolcia022buziaczki@wp.pl napisac jakich cwiczeń uzywałeś do poprawieni wzroku a i może jak wykonac tą hipnoze magnetyczną?
karolkaCytuj
wow to dziala !
meryCytuj
mam 12lat i hipnozą interesuje sie od 3 lat od 2 lat próbuje zahipnotyzować mojego kumpla by mu kazać sie uczyć z anglika gdyż ma zagrożenie. Kumpel mi ufa i chce tej hipnozy by mu pomogła. czytam ten artykuł chyba 20 raz ale nie moge tego kumpla zahipnotyzować.Plis powiedźcie jak to sie robi
wCytuj
Więc na mnie to nie działa na moją siostre tak jakby tylko że ona po prostu poszła spać mówiła że nic nie pamięta i wgl. ale ogólnie była wesoła ;d
PiekarzCytuj
Witam!Bardzo chciałbym się nauczyć hipnozy.Chciałbym się dowiedzieć jak dokładnie sprawdzić czy dana osoba jest zahipnotyzowana . Proszę o odpowiedź na mój e-mail ( matim100@wp.pl ). Z góry dziękuję.
karatekam1Cytuj
Próbowałam na bracie nie udało się ale wydaje mi się że dlatego bo on nie wierzy w hipnozę. Jak mam go przekonać? Od mi mówi że wedłóg niego hipnoza to coś takiego jak iluzja. Chyba to nie prawda? Tak pragnę być hipnotyzerką. Chciałabym potrafić to robić ale ja sprawdzić że osoba jest zachipnotyzowana? Proszę piszcie na mój e-mail tysia052@wp.pl.
Zgóry dziękuję. (: :)
MartynaCytuj
Jeśli dobrze zrozumiałam,żeby zahipnotyzować człowieka wystarczy mówić mu że ma ciężkie powieki, że jest senny, tak ? Przez ile czasu mam mu to mówić ? I jak sprawdzić czy to zadziałało ?
Interesuję się tym już rok ale nigdy nie udało mi się kogoś zahipnotyzować. Proszę pomóżcie !
EwaCytuj
Bo w jednym filmiku na youtube widziałam jak mężczyzna przekładał lewą rękę osobie hipnotyzowanej i kazał mu zatrzymać ( chyba ) przepływ energii czy cos takiego? Gdzie się znajduje takie miejsce ?
EwaCytuj
Tego typu sugestie nie zatrzymują przepływu żadnej energii. Nie ma też jakichś specyficznych miejsc z których rzekomo “wydzielałaby się energia”. W tego typu sformułowaniach chodzi bardziej o plastyczność wyrażania się, wizualizacje, a niekiedy tworzenie fantastyki wokół hipnozy.
Na stronie znajduje się wiele artykułów, które dostatecznie wyjaśniają tego typu zagadnienia.
Adrian PaszczykCytuj
na moja siorke zadzialalo ale o malo nie dostalam zawalu przez 3 min jej glowa sie chwiala stala w miejscu i usnela teraz sie boje powiem szczerze ! :D
nikaCytuj
Chciałbym się podać hipnozie i tu wiąże się pytanie czy kierując się danymi wskazówkami,ktoś pozbawiony wcześniejszej praktyki może przeprowadzić taki seans? i w jaki sposób dana Osoba ma prowadzić ,,Pacjenta” by uzyskać pożądany efekt.chodzi mi o przypomnienie snu. którego Pamiętam jedynie jeden flesz ale bardzo dobrze.Czy jest to możliwe rekonstrukcja całego wspomnianego Snu. i czy Pańską metodą jestem wstanie uzyskać pożądany efekt. Jeśli może Pan wskazać w jakim kierunku mam szukać byłbym wdzięczny z Poważaniem Olo
oloCytuj
Z tego co piszą osoby mające jakieś pojęcie na temat wprowadzania ludzi w trans wnioskuje, że hipnoza jest niesamowicie subtelną sztuką. A ludzie, którzy próbują zmobilizować kogoś do nauki czy przekonać do pocałowania butelki za pomocą hipnozy robią naprawdę żałosne wrażenie…
RIOOTCytuj
A czy osobą zahipnotyzowaną może być np. dwunastolatek
i “magikiem” również?
I czy to jest naprawdę aż takie proste ,że po przeczytaniu możesz kogoś zahipnotyzować?
WilecCytuj
Mam pewien problem. Mój kolega zamyka oczy świadomie i później też wszystko wykonuje myśląc. Co mogę zrobić, aby go zahipnotyzować?
asdCytuj
Mam takie głupie pytanie, czy podczas hipnozy muszę patrzeć osobie hipnotyzowanej w oczy? Bo wolałabym na przykład wydrukować kartkę z tym tekstem i patrzeć na niego ;)
ShauneeCytuj
Nie powinieneś ani czytać tego tekstu z kartki (nie nadaje Ci to autorytetu), ani wkuwać go na pamięć.
Ten tekst to jest propozycja, gotowiec, ale nie znaczy to, że musisz się go trzymać, jakby nie było innego sposobu na świecie.
Powinieneś zrozumieć i poznać techniki i elementy, jakie na przykład Adrian zaproponował, i stosować je- improwizując, dostosowując się do sytuacji.
Dobrze jest, gdy patrzysz hipnotyzowanemu w oczy- tworzy to więź między hipnotyzerem a hipnotyzowanym, ale nie powinno być to ani dekoncentrujące i nerwowe spoglądanie, ani też “wwiercanie się”. Powinno to być spokojne, pewne siebie, zawieszone w próżni spojrzenie. Poza tym powstaje pytanie- “w które oko się patrzysz?”. Możesz równie dobrze skupić się na punkcie między oczami, albo na czole.
MattCytuj
ja próbowałam ale tylko się zamuliła i nic w środku otworzyła oczy xd PLISSS POMÓRZ MI (KTOŚ) KOCHAM MAGIE ,HIPNOTYZOWAĆ I tDD….
SarciaCytuj
Adrianie, nie tracisz czasem wiary w perspektywy tej dziedziny, czytając komentarze “adeptów” jak powyżej, czy Cię już nie ruszają?
Mnie już internet znieczulił, ale nie dość, bym mógł tego nie skomentować, choć postów o podobnej treści nie brakuje…
Na szczęście na drugim biegunie wciąż mamy seminarium (Werbung!), na który niestety nie uda mi się wybrać. Wielka szkoda.
MattCytuj
A kto wie, może Sarcia będzie kiedyś sławnym hipnotyzerem :)
Z reguły jest tak, że dokonania naukowe czynią jednostki, ewentualnie stosunkowo małe grupy ludzi. Analogicznie sprawa się ma do hipnozy i innych dziedzin. Rozwijać ją będą jednostki, a zachwycać się nią i korzystać z niej tłumy.
Adrian PaszczykCytuj
Wg mnie jest to tak samo jak po tzw Dopalaczach, takie same bajki można sobie wkręcić :D
dopCytuj
Witam!
od dobrych paru lat siedze w sztuce iluzji, lecz jakis czasu temu postanowaiłem ją polączyc z hipnozą,
po ciągłym trenowaniu trikow iluzjonistycznych, wiem jedno, że najwazniejsze są szczegóły, tutaj zapewne jest tak samo, dlatego prosiłbym bardzo kogos ogarnietego w temacie o kontakt na gg 4485727, w celu podzielenia się paroma detalami (głownie chcialbym dopracowac wszelkie szczegol z indukcji błyskawicznych, a szczegolnie ZAP przy powitaniach)
Pozdrawiam, Radek
RDKCytuj
Ciekawe jest to, że nawet czytając to byłem w stanie wczuć się w to o czym czytałem,w pewnym momencie złapałem się na tym, że bujam się lekko na krześle. xd
FlappyCytuj
Próbowałem hipnozy na mamie i nie działa . Nie wierze w to, że same słowa prowadzą do hipnozy . Trzeba wzbudzić sobie jakieś naładowania, czy wzbudzić jakąś indukcje czy cholera wie co . Nie można wprowadzić w stan hipnozy człowieka samymi słowami no proszę Was …
To jest tzw. “Wkręcanie na banie” . Mówisz, pierzesz mózg drugiej osoby a ona głupieje, ale nie zamyka oczy i nie wykonuje moich rozkazów . No wybaczcie … 1,2,3 zamykasz oczy teraz jesteś deską . Kładę go na jakiś krzesłach w pozycji leżącej poziomej a on trzymając kraniec głowy na jednym krześle a pięty na drugim końcu leży bez ruchu i jest jak deska … NIE WIERZE . Musi być tu również przepływ energii .
Adrianie skontaktuj się ze mną na mój adres e-mail . jeziorekpl@wp.pl . Zafascnowała mnie hipnoza Miltona Ericksona . Gość jest niesamowity . Chcę spróbować takiego seansu ale to co napisałeś nie daje wytłumaczenia na odpowiednie przygotowanie , to ciężka technika a dzieci i młodzież pisząca tutaj, że udało im się kogoś zahipnotyzować po 1. razie bez komentarza .
MichałCytuj
Po pierwsze błąd techniczny. Jak można hipnotyzować mamę :)? Role jakie w życiu odgrywamy są istotne. Hipnotyzer powinien mieć autorytet. Bliska znajomość i zażyłość, w tym przypadku matka – syn może tworzyć problemy z racji braku wypracowanego autorytetu hipnotyzera u swojej mamy.
Owszem jest to możliwe, ale nie dla nowicjuszy. To jest stawianie sobie poprzeczki dużo poza swoje granice możliwości :)
Przechodzimy tutaj do odpowiedzi na kolejne zagadnienia. Otóż nie trzeba wierzyć w hipnozę. Wmawianie sobie istniejącej energii też nic nie pomaga. Tak zazwyczaj reagują osoby, które nie wiedząc próbują sobie coś tłumaczyć, najczęściej pada rozwiązanie na tajemnicze fluidy i inne cuda, które istnieją tylko w słowach, nie w rzeczywistości.
Skoro więc już przy słowach jesteśmy, to masz rację – słowa nie wprowadzają w hipnozę. Słowa to tylko nośnik znaczenia, które należy zamienić na określone myśli i zachowania. Słowa niosą przekaz. Przekazem mówiąc krótko i ogólnie jest – koncentracja, bezkrytyczność (znów tłumacze stany słowami) i inne cechy charakteryzujące hipnozę.
Jeśli dochodzi do współpracy na linii hipnotyzer – osoba hipnotyzowana, to przekaz jaki niosą słowa jest wprowadzany w czasowy stan danej osoby, czyli następuje coś co nazywamy hipnozą. Należy tu jeszcze nadmienić, że podobno jest jakiś niewielki procent zdrowych osób, które zupełnie nie posiadają dyspozycji do wprowadzania w hipnozę.
Hipnoza technicznie jest łatwa. Technikę może wykonać każdy. Rozumieć hipnozę, nazywać następujące stany rzeczy to dużo wyższa półka wiedzy. Niestety większość osób nie zadaje sobie pytania “jak?” i nie docieka rozwiązania. Chęć szybkiego opanowania czegoś i doświadczenia niemal zawsze w tym przypadku przeważa i niemal zawsze kończy się fiaskiem, błędnym rozumieniem czegoś, a w najgorszych przypadkach uciekanie do fantazji i tłumaczenie hipnozy nieznanymi mocami.
Adrian PaszczykCytuj
a mozna zrobic tak np.zeby osoba w transie podskakiwala jesli tak to moglbym prosic o scenarjusz z gory dziekuje.
jakubCytuj
Cześć. Czy ten tekst mogę czytać, czy ważne jest żeby umieć to na pamięć
shamanCytuj
witam chcialbym nauczyc sie hipnotyzowac, czytalem na tej stronie duzo i nic. prosze o pomoc !!!
damian estCytuj
chce zachipnozować brata może ktoś mi pomoże bo nie zabardzo umiem
z góry dziękuje piotr
piotrekCytuj
Ja bym chciał umieć hipnotyzować, ale nie mam kogo. Próbuję stosować nieraz autohipnozę, ale nie wiem czy to jest to. Zamykam oczy i próbuję je otworzyć tak jak to robię normalnie i nie da się, muszę wydać sobie polecenie, ale nie mogę nic poza tym. Raz było gorąco i chciałem się ochłodzić autohipnozą to nic to nie dało. O co chodzi?
ktCytuj
Witam. Dzis probowalem hipnotyzowac moja dziewczyne (chdozimy razem ponad 2lata). Czytalem z kartki ten tekst, probowalem sporo razy ale ani razu sie nie udalo. Ona takze mnie probowala, a ja juz wczesniej robilem autohipnoze wiec wiemz e moge wejsc w trans i tez sie jej nie udalo. W czym problem? W sumie ona mzoe nie miec u mnie autorytetu, wiem ze wie o tym duzo mniej niz ja. Ale co jest zlego w tym co mowie? Trza jakeis dluzsze pzrerwy miedzy zdaniami? Moze problemem ejst to ze czytam z kartki? Moze daje z amalo czasu by mogla sobie to wyobrazic. Dodam ze probowalem takze ta technike: http://www.e-hipnoza.pl/lewitacja-reki/ Od sporego czasu interesuje sie hipnoza a od jakeigos czasu proboje sie jej nauczyc. Bardzo mi zalezy na tym, wiec bylbym na prawde wdzieczny za wskazanie bledow w tym co robie.
asdasdCytuj
Jeszcze raz prosze o odpowiedz w tym co moglo byc zle!! Moze za krotkie przerwy robilem miedzy zdaniami? Prosze, bardzo mi na tym zalezy!
asdasdCytuj
Przede wszystkim nic na siłę. I zacznijmy od pytania – po co ci hipnoza? Jeśli chcesz trenować w kierunku scenicznym, to zmień swój obiekt hipnotyzowania. Jeśli chcesz wprowadzać zmiany itd. to też zrezygnuj, bo osoba ci bliska nie powinna wchodzić w rolę klienta.
Po części sam odpowiedziałeś sobie na swoje problemy – nie jesteś autorytetem hipnozy w oczach swojej dziewczyny. To może powodować pewne problemy, ale nie tylko to. Równie istotne są wasze role w życiu, a te są zupełne odmienne i funkcjonują na innych zasadach niż te relacje, które wytwarza się podczas hipnozy, a które mogą nieść namiastkę poddania się komuś, oddania pewnej władzy (to blokuje osoby hipnotyzowane, a jednocześnie bardzo nam bliskie).
Jeśli chodzi o czytanie z kartki czy wybór techniki, to jest to niekiedy kwestia drugorzędna. Najważniejsze jest wywołanie odpowiedniego stanu u osoby hipnotyzowanej, ale ten stan może być już nauczony zanim dojdzie do hipnozy. Dlatego tak istotna jest rozmowa wstępna podczas której objaśnia się osobie hipnotyzowanej w jaki sposób funkcjonuje osoba zahipnotyzowana, jak myśli, co może czuć i kim jest dla niej hipnotyzer. Jeśli zaakceptuje to, to wszystko pójdzie gładko.
Jako ciekawostka podam, że osoby w Anglii są bardziej podatne na hipnozę. Jest to sprawka licznych programów tam emitowanych. Oni doskonale wiedzą na czym to polega i niekiedy wystarczy najprostsza technika by wprowadzić taką osobę w hipnozę, kiedy tylko ona tego zechce.
Adrian PaszczykCytuj
Wprowadzanie zmian nie znaczy ze musze meic klienta, znaczy sie nie chce robic tego dla pieniedzy, ale np aby pomoc jej zwiekszyc pamiec. Ooglnie chce sie nauczyc tego dla rozrywki no i by wprowadzac zmiany ale to tylko w srodowisku znajomych. A jak zwiekszyc swoj autorytet w czyichs oczach? W sumie ona wie ze ja duzo o tym czytam i sie tym interesuje. Moze bylem zbyt pewny siebie? Moze widziala ze nie do konca jestem pewien czy wyjdzie, moze tez sam gorzej z tego powodu robilem? Jakim glosem i jakim tempem powinienem to mowic? Robic dlugie rpzerwy meidzy zdaniami? Reka dlugo powinna zblizac sie do czola? Dla mnie abrdzo zalezy sie tego nauczyc, widze glebokie mozliwosci z tego plynace, mianowicie moglbym pomagac ludziom sie zmianiac czy inne takie no i urozmaicac imprezy. Nie planuje na tym zarabiac, mowie bys nie widzial we mnie konkurenta :P
asdasdCytuj
Pojechałeś po bandzie ;)
Gdyby Adrian bał się “konkurencji”, ten portal by nie powstał, albo nie byłoby na nim ani jednego artykułu, z którego mógłbyś czerpać.
Wkraczasz w szczegóły, a założenia Twojej próby były złe na wstępie. Autorytet najłatwiej uzyskać budując swoją rolę od początku znajomości. Tymczasem ktoś, kto widział Cię jedzącego, śpiącego, imprezującego, w chwilach słabości i ekstazy nie zobaczy w Tobie pewnego siebie hipnotyzera, niezależnie od tego, ile w rzeczywistości wiesz. Ludzi bliskich na początku (lub w ogóle) się nie hipnotyzuje, bo te próby to zwykle dokumentne porażki.
Na początku każdemu się wydaje, że najważniejsza jest technika. W rzeczywistości liczy się swoboda i pewność każdego ruchu i słowa. Nawet, jeżeli za tą fasadą w rzeczywistości nie ma ani swobody, ani pewności. Wraz z czasem nawet praktyczne założenia opisywane w technice nie mają znaczenia dla osiągnięcia celu, ale to dla zaczynającego zew przyszłości.
Każdy twierdzi, że hipnozę chce poznać, by zmieniać siebie i innych. Zwykle można to swobodnie czytać jako “fascynuje mnie ta mistyczna władza nad umysłem człowieka”. Wzniosłe cele przychodzą z czasem i gorzkim doświadczeniem. Bądź przed sobą szczery- gdy myślisz o praktycznym zastosowaniu, widzisz siebie przed rozdziawiającymi usta z zaskoczenia znajomymi, gdy wykonujesz efektowną indukcję. Powód dobry jak każdy inny.
MattCytuj
W zmianie osobistej używa się słowa klient, ponieważ słowo pacjent może zniechęcić osobę hipnotyzowaną – przecież jestem zdrowa – powie. I faktycznie jest zdrowa, bo nie chodzi o leczenie, a o zmiany osobiste. Klient też nie musi oznaczać, że jest osobą która nam płaci. Klientem może być osoba z rodziny, lub osoba nam bliska, tak jak w twoim przypadku.
Początkujący hipnotyzer nie powinien upierać się na hipnotyzowaniu osób bliskich. To jest trudne zadanie, a autorytetu nie wyrabia się u takich osób w jedną chwilę, kupując sobie np. pelerynę :) Zmień klienta, na osobę z którą jesteś w mniejszej zażyłości i ćwicz.
Adrian PaszczykCytuj
A najlepszy przyjaciel to dobra osoba? Bo nie obracam sie w szerokim gronie znajomych (z powodu braku czasu) i glupio prosic jakiegos znajomego z ktorym sie spotykam np tylko w szkole i kilka razy gdzies wyszedlem z ta osoba
asdasdCytuj
Kurde jak ja tu czytam tą lekture to się gubie. Ja mam pytanko do Adriana. Czy idzie na przyklad zahipnotyzowac dana osobe np przez komputer albo telefizje. Widzialam kiedys w niemieckim mam talent jak facio chcial zahipnotyzowac przez telefizje ludzi i potem po tym wszyskim dzwonili i mowili jak to bylo i niby dzialalo. Ale jak
PaulinaCytuj
Paulina wystarczy że masz wysoki autorytet i publiczność jest przekonana o twojej “mocy” to wtedy wystarczy ze pstrykniesz palcami i poczęstujesz ludzi kilkoma sugestiami i wtedy dość duża część ludzi będzie zahipnotyzowana szczególnie że oni już w większości są zahipnotyzowani ponieważ oglądają telewizje :)
Jakub MikusCytuj