O autorze
Moja przygoda z hipnozą zaczęła się dość zwykle, a można nawet powiedzieć, że banalnie. Zabijając czas i nudę surfowałem po forach popularnego serwisu społecznościowego (grono) natrafiając na “magiczne” filmy prezentujące umiejętności znanego, światowego hipnotyzera Sailesha. Ludzie uprawiający seks z krzesłami, mówiący po chińsku, czy szczekający na hipnotyzera i wykonujący jego polecenia jak dobrze wytresowany pies. Jednych to ekscytuje, innych przeraża, a jeszcze inni twierdzą, że to oszustwo. Ja znalazłem się w grupie tych pierwszych i zarazem chciałem odpowiedzieć na pytania tych pozostałych.
Począłem zgłębiać tajniki hipnozy co było dla mnie jak wkroczenie do świata, którego nigdy nie znałem, a poznanie go miało mieć duży wpływ na moje życie. Na takie spojrzenie miał duży wpływ zakorzenionego stereotypu o nadzwyczajnej mocy drzemiącej w hipnozie, ale również przez informacje, które można znaleźć w internecie. Dlatego hipnozę początkowo łączyłem z ezoteryką i umiejętnościami paranormalnymi. Zdrowego rozsądku jednak nigdy nie straciłem i zdobywaną wiedzę konfrontowałem z rzeczywistością, ciągle prowadziłem badania na sobie i ochotnikach świadomych i tych “ochotnikach” nieświadomych. Zacząłem zasięgać literatury naukowej, w której ku mojej uciesze znajdowałem wiele potwierdzeń własnych doświadczeń.
Stwierdziłem, że musi powstać w internecie serwis, który będzie przekazywał wiedzę, która ma swoje niezbite poparcie w rzeczywistości. Pozbawiony wszelakich insynuacji jakoby hipnoza była zjawiskiem paranormalnym, ale również jakoby prowadziła do takich zjawisk. W moim mniemaniu świetnie jest tworzyć coś jeśli nadal się to przeżywa, a konkretnie chodzi o to, że począłem spisywać na stronie wszystko to, co w danej chwili doświadczałem i badałem. Ponieważ uważam, że w przyszłości moje spojrzenie na pewne sprawy mogłoby ulec zmianie, coś mógłbym pominąć istotnego, a w takim przypadku wszystko było przekazywane “na gorąco”. Można więc traktować stronę jako drogę mojego rozwoju w tej dziedzinie.
Pierwsze kroki były bardzo trudne. Mocno się denerwowałem gdy nie wychodziła mi hipnoza. Takich nieudanych seansów było naprawdę dużo, nawet nie jestem w stanie ich policzyć. Obiecałem jednak sobie, że konsekwentnie będę kontynuował to co zacząłem, a niepowodzenia dawały mi tylko informacje o tym, że muszę jeszcze coś poprawić i zrozumieć. Tak samo jak nie jestem w stanie policzyć nieudanych seansów, tak samo nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy nastąpiły pierwsze sukcesy, w które zresztą samemu ciężko było mi uwierzyć, bo z natury podchodzę do wszystkiego z pewnym dystansem i sceptycyzmem, ale kolejne sukcesy utwierdzały mnie w tym, że potrafię hipnotyzować i osiągać ciekawe efekty sugestią hipnotyczną.
Coraz mocniej interesowała mnie terapia przy pomocy hipnozy. Co zapoczątkowało moje własne badania nad programowaniem podświadomości, wewnętrznymi dialogami, medytacją itd. Skupiało się wszystko głównie nad przemianą osobistą. Ponieważ nie dysponowałem gabinetem i masą ochotników, często sam byłem przedmiotem badań, co stawiało dodatkowe wymagania. Jednym z poważniejszych i ciekawszych doświadczeń było pozbycie się nałogu. Na szczęście nałóg nie dotyczył mnie. Dzięki pomocy osobie uzależnionej od papierosów, która trwała niecały miesiąc, powstała technika obecnie znajdująca się na stronie (rzucanie palenia – przyp. Adrian). Napisana przeze mnie książka “autohipnoza w praktyce – droga do celu” jest również swoistym spisem tego, co miałem okazję przeżywać. Dzielę się tym, co przyniosło sukces w moim życiu oraz przynosi sukcesy w życiu innych, ale o tym powinni wypowiedzieć się ci, którzy z moich rad korzystają.
Dzięki stronie poznałem masę ciekawych ludzi i w dalszym ciągu poznaję. Moje dokonania w tej dziedzinie to ciągle otwarta księga, można być jednak pewnym, że będzie się ona sukcesywnie zapełniać. Myślę, że wspomniałem o tym co ciekawsze i najbardziej istotne, reszta to wasza opinia na temat mojej osoby jako hipnotyzera.
Osobiście jestem zwykłym facetem, który uwielbia siatkówkę, w którą regularnie gra i próbuje swoich sił w amatorskich rozgrywkach. Z równie dużą przyjemnością chodzę na siłownie, gdzie oczywiście ćwiczę na ciężarach, ale również boksuje w worek co przypomina mi czasy, kiedy byłem bokserem amatorem. Weekendy mile spędzam nad wodą wędkując. Niegdyś zajmowałem się tym nieco bardziej profesjonalnie, czyli uczestniczyłem w zawodach, niestety przerwałem na pewien czas, jednak już jest plan powrotu do tej dyscypliny. Nie zaskoczę nikogo jeśli wspomnę o informatyce, bo to pasja która niegdyś była rozwijana dziś przyniosła mi radość z połączenia jej z nową wspaniałą dziedziną – hipnozą.
Lubię czytać książki, które wnoszą do mojego życia coś praktycznego. Z pewnością dlatego jest taki ton książki, którą sam napisałem. Interesuje się życiem politycznym i warto wspomnieć, że sam chciałem zostać politykiem, ale z różnych względów odszedłem od tej idei. Wiele mojego życia zajmuje również dietetyka. Przez wielu znajomych jestem słusznie kojarzony z tą dziedziną, bo niejednokrotnie byłem proszony o rady w tym zakresie. Lubię rozmawiać o jedzeniu, co wiąże się z moim uwielbieniem do dobrego jedzenia, które niekiedy sam przyrządzam – choć jak wiadomo, lepiej smakuje jak ktoś zrobi, a my zjemy.
Zainteresowań w moim życiu było naprawdę wiele, bardzo długo szukałem tego właściwego, dla którego poświęcę najwięcej swojej uwagi. Za takie zainteresowanie uznaję hipnozę, która jednak staje się już moim życiem codziennym – pasją oraz pracą. Myślę, że nie pomyli się ten, który powie o mnie “człowiek renesansu”.
Nazywam się Adrian Paszczyk i serdecznie witam cię w moim serwisie.
Wczytywanie...






Witam Adrianie,po zapoznaniu się z Twoją biografią odnalazłem sporą część siebie, mogę się pokusić o stwierdzenie WIĘKSZĄ CZEŚĆ, a gdy posiedlibyśmy możliwość poznania się to zbieżności byłoby jeszcze więcej. Cieszę się że na razie choć w ten sposób mogę wyrazić swoją sympatię dla Ciebie i tego co czynisz dla innych dając im szansę odmiany losu. Pozdrawiam Zbyszek (Zibello) zibello.erpessCytuj
Cześć, wczoraj odnalazłem tę stronkę, ciekawie się zapowiada:)natomiast ciekawy jestem również czy takie “nauczanie” Adrianie:) jest bezpieczne? czy jesteś tzw. samoukiem? być moze czegos nie doczytałem w tekscie powyżej. Tak czy inaczej widzę sporo technik i zwrotów NLP, czym m.in. osobiscie się od jakiegos czasu interesuję i to mi się podoba. Pozdr. budCytuj
Dobrze, że nauczanie jest w cudzysłowie, bo nie jestem nauczycielem, rasz również nim nie jest. Wszystko o czym piszę to wyraz moich doświadczeń i obserwacji. Nie jestem obiektywny, jeśli chodzi o tematy z rozwoju osobistego, gdzie dochodzą pewne wartości i oceny światopoglądowe jestem subiektywny i wszystko jest takie jakim ja to widzę. Dla mnie takie patrzenie jest bardzo korzystne, a jeśli ktoś z tego się czegoś nauczy będzie mi miło :)
Hipnoza natomiast to tylko fakty, z tym nie ma co dyskutować.
Jeśli pytasz o kursy to nie byłem na kursach. Zdobywałem wiedzę z literatury, artykułów, filmów i z życia, bo nic co ludzkie nie jest mi obce :) Adrian PaszczykCytuj
zadziwiasz mnie , przeczysz a widzisz początek , negujesz a jednak energia jest wiem ,że nie ma prostych odpowiedzi ale czy to znaczy ,że możemy czegoś doświadczyć ? ja w to wierzę …. asper2Cytuj