<?xml version="1.0" encoding="UTF8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: W świecie znaków i niezrozumienia</title>
	<atom:link href="http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 16:15:07 +0200</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Czytelnik</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19897</link>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 21:03:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19897</guid>
		<description>Jak dla mnie jest to zdecydowanie najlepiej napisany artykuł i choć wcześniej się na tej stronie nie wypowiadałem , pomimo tego ,że tkwię tu ładnych kilka miesięcy, to teraz , po przeczytaniu tego tekstu po raz drugi uważam go za najlepszy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak dla mnie jest to zdecydowanie najlepiej napisany artykuł i choć wcześniej się na tej stronie nie wypowiadałem , pomimo tego ,że tkwię tu ładnych kilka miesięcy, to teraz , po przeczytaniu tego tekstu po raz drugi uważam go za najlepszy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tankerek</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19896</link>
		<dc:creator>Tankerek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 17:41:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19896</guid>
		<description>Adziu moze sobie nie zdajesz sprawy ale widzimy ten sam kolor  zielony to zielony , ale powiesz mi co z widzeniem kobiet a mezczyzn , a jak dodamy do tego jeszcze &quot;uposledzenia wzrokowe&quot;  otóz kolor jest dalej ten sam tylko kazdy z nas inaczej go odbiera , Co do znaczenia słow jest podobnie z tym ze  nasze przezycia a przezycia innych zwiazane z tematem moga sie roznic z tad czasem maly problem z porozumieniem , ale mysle ze smialo mozna powiedziec ze 90% sie zgadza</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Adziu moze sobie nie zdajesz sprawy ale widzimy ten sam kolor  zielony to zielony , ale powiesz mi co z widzeniem kobiet a mezczyzn , a jak dodamy do tego jeszcze &#8220;uposledzenia wzrokowe&#8221;  otóz kolor jest dalej ten sam tylko kazdy z nas inaczej go odbiera , Co do znaczenia słow jest podobnie z tym ze  nasze przezycia a przezycia innych zwiazane z tematem moga sie roznic z tad czasem maly problem z porozumieniem , ale mysle ze smialo mozna powiedziec ze 90% sie zgadza</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Van</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19895</link>
		<dc:creator>Van</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 14:57:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19895</guid>
		<description>Też czasami myślę,
Jak to jest,
Dla mnie miłością jest miłość,
Dla mnie love oznacza miłość,
Dla anglików Miłość oznacza love,
A ja to do swojego łba wbić nie mogę,
Dziwne uczucie,
I takie którego nie da się w jeden sposób wyjaśnić .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też czasami myślę,<br />
Jak to jest,<br />
Dla mnie miłością jest miłość,<br />
Dla mnie love oznacza miłość,<br />
Dla anglików Miłość oznacza love,<br />
A ja to do swojego łba wbić nie mogę,<br />
Dziwne uczucie,<br />
I takie którego nie da się w jeden sposób wyjaśnić .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adziu ;)</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19894</link>
		<dc:creator>Adziu ;)</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 12:38:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19894</guid>
		<description>Tak, tak samo mozna pójść dalej i zadać pytanie.. Czy jeśli ja widze niebieski, to ta osoba widzi go tak samo ?? Czy może gdy ja widze niebeiski to ona widzi żółty ? :):D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak samo mozna pójść dalej i zadać pytanie.. Czy jeśli ja widze niebieski, to ta osoba widzi go tak samo ?? Czy może gdy ja widze niebeiski to ona widzi żółty ? :):D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adrian Paszczyk</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19893</link>
		<dc:creator>Adrian Paszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 09:40:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19893</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;comment-16874&quot;&gt;

&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-16874&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Feniks&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;: Kto jest autorem tego artykułu?
&lt;/blockquote&gt;
Głupie pytanie. Artykuły są podpisane :) A to co skłoniło mnie do tego artykułu było jedno zdanie filozofa, którego nazwiska nie pamiętam, a było to mniej więcej &quot;nie mówimy tego co chcemy, a to co nam słowa każą&quot;. Tylko nie dam głowy, że tak to brzmiało i że taki tego sens był, bo mogłem to na swoje przełożyć. Poruszony tu problem zawsze się pojawiał i zawsze to czułem, ale nigdy tego nie nazywałem, nie ubierałem w słowa :) Co również jest przykładem tego co tutaj poruszyłem. Mogłem to czuć, ale nigdy nie uświadamiałem sobie tego słownie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="comment-16874">
<p><strong>Feniks</strong>: Kto jest autorem tego artykułu?
</p></blockquote>
<p>Głupie pytanie. Artykuły są podpisane :) A to co skłoniło mnie do tego artykułu było jedno zdanie filozofa, którego nazwiska nie pamiętam, a było to mniej więcej &#8220;nie mówimy tego co chcemy, a to co nam słowa każą&#8221;. Tylko nie dam głowy, że tak to brzmiało i że taki tego sens był, bo mogłem to na swoje przełożyć. Poruszony tu problem zawsze się pojawiał i zawsze to czułem, ale nigdy tego nie nazywałem, nie ubierałem w słowa :) Co również jest przykładem tego co tutaj poruszyłem. Mogłem to czuć, ale nigdy nie uświadamiałem sobie tego słownie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciej</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19892</link>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 00:31:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19892</guid>
		<description>Artykul ktory daje do pomyslenia.Takie uwielbiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykul ktory daje do pomyslenia.Takie uwielbiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Feniks</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19891</link>
		<dc:creator>Feniks</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 23:12:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19891</guid>
		<description>Widzę, że byłeś pod wpływem. Sam czasem miałem takie jazdy : ) Najlepsze chwile do pisania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że byłeś pod wpływem. Sam czasem miałem takie jazdy : ) Najlepsze chwile do pisania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Feniks</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19890</link>
		<dc:creator>Feniks</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 23:08:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19890</guid>
		<description>Kto jest autorem tego artykułu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kto jest autorem tego artykułu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: smiling_atheist</title>
		<link>http://www.e-hipnoza.pl/w-swiecie-znakow-i-niezrozumienia/#comment-19889</link>
		<dc:creator>smiling_atheist</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 21:48:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.e-hipnoza.pl/?p=1537#comment-19889</guid>
		<description>Chyba, o dziwo, wiem o czym piszesz:P Jak byłem mały to zastanawiało jak to się w ogóle dzieje, że słowa coś znaczą, co to tak naprawdę jest znaczenie słowa, czemu niektóre rzeczy mają swoje nazwy, a niektóre nie, czemu niektóre słowa rozumiemy bardzo dobrze i zawsze możemy określić czy dane coś można określić danym słowem, a niektóre są bardziej abstrakcyjne, &#039;rozmyte&#039;. No i pomyślałem sobie, że żeby odpowiedzieć na te pytania dobrze byłoby pomyśleć jak się uczymy mówić. 
Kiedy dziecko jest już dość duże, żeby zapytać &#039;co to?&#039;, to widząc, powiedzmy, tęczę na niebie może spytać rodzica &#039;co to?&#039;, a rodzic odpowiada &#039;tęcza&#039;. Od tej pory dziecko zaczyna kojarzyć obraz kolorowych pasków na niebie, wygiętych w łuk z dźwiękiem słowa &#039;tęcza&#039;. Innymi słowy, wzmacniają się połączenia synaptyczne neuronów składających się na reprezentację obrazu tęczy z neuronami (w innej części mózgu) składającymi się na reprezentację słowa &#039;tęcza&#039;. Tak chyba to mniej więcej wygląda. Zatem znaczenie słowa, to tak naprawdę to co kojarzymy z tym słowem: obrazy, dźwięki, zapachy konteksty w jakich jest używane. Mówiąc, wywołujemy konkretne obrazy, albo zachowania w głowie słuchacza, właśnie dlatego, że w jego mózgu powstały wcześniej skojarzenia słów z tymi obrazami i reakcjami. Co dalej  za tym idzie, aby nauczyć się jakiegoś słowa w pewnym momencie inny człowiek musi wiedzieć, że właśnie odczuwasz coś związanego z tym słowem. Umożliwia to nazwanie podstawowych emocji takich jak złość, strach, smutek (ludzie dość łatwo je rozpoznają u innych), ale nie pozwala na nazywanie bardzo indywidualnych odczuć, które nie dają żadnych objawów na zewnątrz. Stąd czasami nie możemy znaleźć słów na opisanie swoich odczuć. Być może się po prostu nie da, być może druga osoba nie kojarzy takiego odczucia z żadnym słowem, ani nie da się go wywołać u niej sekwencją słów. Zresztą ciężko w takiej sytuacji znaleźć kryterium, które pozwoliło by stwierdzić, że dwie osoby odczuwają to samo. Być może rozwój nauk o mózgu coś tu zmieni, może się po prostu nie da.
Komentarz przydługi i trochę abstrakcyjny (wręcz filozoficzny), może za bardzo. Ale jakoś mnie tak wzięło na opisanie swoich przemyśleń z dzieciństwa :P Mam nadzieję, ze nie zanudziłem nikogo :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba, o dziwo, wiem o czym piszesz:P Jak byłem mały to zastanawiało jak to się w ogóle dzieje, że słowa coś znaczą, co to tak naprawdę jest znaczenie słowa, czemu niektóre rzeczy mają swoje nazwy, a niektóre nie, czemu niektóre słowa rozumiemy bardzo dobrze i zawsze możemy określić czy dane coś można określić danym słowem, a niektóre są bardziej abstrakcyjne, &#8216;rozmyte&#8217;. No i pomyślałem sobie, że żeby odpowiedzieć na te pytania dobrze byłoby pomyśleć jak się uczymy mówić.<br />
Kiedy dziecko jest już dość duże, żeby zapytać &#8216;co to?&#8217;, to widząc, powiedzmy, tęczę na niebie może spytać rodzica &#8216;co to?&#8217;, a rodzic odpowiada &#8216;tęcza&#8217;. Od tej pory dziecko zaczyna kojarzyć obraz kolorowych pasków na niebie, wygiętych w łuk z dźwiękiem słowa &#8216;tęcza&#8217;. Innymi słowy, wzmacniają się połączenia synaptyczne neuronów składających się na reprezentację obrazu tęczy z neuronami (w innej części mózgu) składającymi się na reprezentację słowa &#8216;tęcza&#8217;. Tak chyba to mniej więcej wygląda. Zatem znaczenie słowa, to tak naprawdę to co kojarzymy z tym słowem: obrazy, dźwięki, zapachy konteksty w jakich jest używane. Mówiąc, wywołujemy konkretne obrazy, albo zachowania w głowie słuchacza, właśnie dlatego, że w jego mózgu powstały wcześniej skojarzenia słów z tymi obrazami i reakcjami. Co dalej  za tym idzie, aby nauczyć się jakiegoś słowa w pewnym momencie inny człowiek musi wiedzieć, że właśnie odczuwasz coś związanego z tym słowem. Umożliwia to nazwanie podstawowych emocji takich jak złość, strach, smutek (ludzie dość łatwo je rozpoznają u innych), ale nie pozwala na nazywanie bardzo indywidualnych odczuć, które nie dają żadnych objawów na zewnątrz. Stąd czasami nie możemy znaleźć słów na opisanie swoich odczuć. Być może się po prostu nie da, być może druga osoba nie kojarzy takiego odczucia z żadnym słowem, ani nie da się go wywołać u niej sekwencją słów. Zresztą ciężko w takiej sytuacji znaleźć kryterium, które pozwoliło by stwierdzić, że dwie osoby odczuwają to samo. Być może rozwój nauk o mózgu coś tu zmieni, może się po prostu nie da.<br />
Komentarz przydługi i trochę abstrakcyjny (wręcz filozoficzny), może za bardzo. Ale jakoś mnie tak wzięło na opisanie swoich przemyśleń z dzieciństwa :P Mam nadzieję, ze nie zanudziłem nikogo :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

