Home Inne Darmowy warsztat hipnozy w Warszawie

Darmowy warsztat hipnozy w Warszawie

1

7 marca Michał Cieślakowski poprowadzi warsztat hipnozy na warszawskim uniwersytecie. Wstęp wolny.

Organizatorem warsztatu jest Studenckie Koło Psychologii Sądowej Uniwersytetu Warszawskiego. Tematem warsztatu będzie oczywiście hipnoza, a tajniki jej odkryje hipnotyzer Michał Cieślakowski. Początek o godzinie 17:30, 7 marca w auli Uniwersytetu Warszawskiego (wydział psychologii) przy ulicy Stawki 5/7.

Wstęp wolny.

Strona wydarzenia na facebooku – http://www.facebook.com/events/329573110422193/

Komentarze(1)

  1. Oczywiście polecam warsztat,
    Poza kontekstem (bo nie ma tu czegoś takiego jak rozmawiaj z doświadczonymi Hipnotyzerami) mam pytanie:
    Czy macie stronki z melodią/muzykę która pomaga przy indukcji hipnotycznej (coś w stylu Marc Savarda muzyki której używa przy indukcjach), oraz pytanie do bardziej doświadczonych z tej grupki, do jakiego momentu mieć tą muzykę?

    Przykład podam bo może kilka osób nie do końca mnie zrozumieć: Siedzę z kolegą na fotelach, w pomieszczeniu oświeconym 3x60LED (mniejsza z tym), chodzi o to że będę posiadał radio z pilotem, dzięki któremu będę mógł zmieniać muzykę zależnie od etapu seansu/hipnozy. Na początek chce wprowadzić kolegę w stan zmęczenia (fiksacja wzroku), następnie dzięki sugestiom chce wywołać u niego rozluźnienie, relaks i odprężenie, następnie przejdę do np. obrazu schodu by pogłębić jego trans a później do wizualizacji, po wizualizacji katalepsja ręki by sprawdzić w jakim stanie się znajduje, we wszystkim będzie mi pomagał model miltona.

    I teraz tak, myślałem by do od początku do pogłębiania transu włączyć muzykę (w stylu Marca Savarda) a następnie przy wizualizacjach włączyć muzykę typu szum fal (nad morzem) czy reggae spokojne instrumentalne, by w pewien sposób pogłębić jego wyobrażenie o tym, oraz dla lepszego jego koncentracji i skupienia.

    Głównym zadaniem muzyki jest odizolowanie go od pewnych dźwięków które mogą dobiegać z poza domu, i go rozpraszać więc bardzo by było dobrze gdyby muzyka cały czas nam towarzyszyła (oczywiście nie szkodząc).

    Z góry dziękuje jak któryś z Wielkich Mistrzów użyczy mi 2 minuty czasu na wartościową, odpowiedź.

    (z góry informuje że muzyki typowo relaksacyjno-hipnotyzerskiej nie znalazłem a wiedzę na temat do jakiego etapu jaką muzykę przeciągać w moich książkach również nie ma, technika co do wprowadzenia może ulegnąć troszkę zmianie lecz nie o niej mowa)

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *