Płytki, głęboki, a może jednak średni trans? Jak określić głębię czegoś tak niemierzalnego?

Głębokość hipnozy jest umowna i dzieli się na lekki, średni i głęboki trans. Jednak nie ma sztywnych reguł co do zjawisk występujących w danej głębokości hipnozy, można więc powiedzieć, że osoba reaguje na pewne zjawiska, a na inne nie, np. może być nie osiągana anestezja, ale katalepsja jak najbardziej, a oba zjawiska powinny, w teorii, mieć miejsce w lekkim transie. Dodatkowo mogą występować halucynacje, które można wywołać w głębokim stanie hipnozy. Powiemy więc, że dana osoba wchodzi w głęboki trans, ale zjawisko anestezji u niej nie występuje. Zatem głębokością hipnozy możemy nazwać gotowość osoby hipnotyzowanej do wejścia w ten specyficzny stan i reagowanie na zjawiska dzieląc je na kilka podstawowych – odczucia kinestetyczne, słuchowe, wzrokowe itd.

Przyjmijmy jednak pewien podział, który daje obraz trudności sugestii:

Lekki trans
– rozluźnione mięśnie
– katalepsja (nie możność poruszania) ciała
– anestezja (znieczulenie)

Średni trans
– amnezja (całkowita lub częściowa)
– sugestie posthipnotyczne (m.in. anestezja lub zapomnienie liczby)
– zmiany osobowości
– halucynacje kinestetyczne (czuciowe)

Głęboki trans
– hipnotyzowany może otworzyć oczy pozostając w stanie hipnozy
– całkowita amnezja
– halucynacje (czuciowe, wzrokowe, słuchowe) pozytywne i negatywne
– nielogiczne sugestie posthipnotyczne (np. zbieranie grzybów na ulicy)