Home Hipnoza w praktyce Autohipnoza przy użyciu sznurka

Autohipnoza przy użyciu sznurka

19

sznurek„Jakiś absurd! To nie może być takie łatwe!” Też tak myślałem, gdy zobaczyłem pierwszy raz tę indukcję w akcji. Artykuł zarówno dla praktykujących autohipnozę, jak i dla tych, którzy dzisiaj zaczną.

W tej technice będziemy potrzebowali niewielki i bardzo łatwy do zrobienia przyrząd. A więc do dzieła! Bierzemy kawałek sznurka (może być sznurówka) długości ok. 50cm (zresztą jak Ci wygodnie) i robimy na nim węzełki, co 2-3cm. Koniec. Mówiłem, że będzie proste…

A teraz indukcja. Siądź wygodnie, wyrównaj oddech. Kiedy poczujesz, że jest ci przyjemnie wygodnie, nic Cię nie uwiera, nic Cię nie rozprasza, zacznij indukcję. Jedną ręką, kciukiem i palcem wskazującym trzymaj swój sznureczek. Patrz na kciuk tej ręki, ciągle na ten sam punkt. Drugą ręką, znowuż kciukiem i palcem wskazującym delikatnie chwyć sznurek nad pierwszym węzełkiem. Teraz powoli, bardzo powoli opuszczaj rękę w dół, od węzełka, do węzełka. Z każdym kolejnym węzełkiem poczujesz, że twoje oczy (ciągle patrz na kciuk!) są coraz bardziej zmęczone… jakby senne… i coraz trudniej Ci utrzymać je otwarte… tak, z całą pewnością za chwilę się zamkną… a ty wejdziesz w przyjemny, głęboki stan hipnozy… jeszcze tylko kilka węzełków… jeszcze jeden i… Głowa powoli ci opada, ręce również, a Ty koncentrujesz się na pogłębieniu transu i zrealizowaniu celu, w jakim wywołałeś ten stan.

Prawda, że proste? Niewiarygodnie proste. Ale działa i to znakomicie. W celu pogłębieniu transu możesz chociażby powtórzyć cały ten proces, ale w wyobraźni (jest to też dobre ćwiczenie wizualizacji).

Powodzenia!

Komentarze(19)

  1. Dzieki za te indukcje 🙂 wydaje sie prosta i ciekawa 🙂 jutro ja wyproboje
    I tak ogolnie to dzieki za ta stronke 🙂 jest mi bardzo pomocna 🙂 Oby tak dalej

  2. Do dupy. NIe róbcie ludzi w ciuli… NIe ma naiwnych, nikt nie da się nabrac… to jest jakaś masakra. Z gówna rzeźby nie wyrzeźbisz…

  3. kuduś3007:Do dupy. NIe róbcie ludzi w ciuli… NIe ma naiwnych, nikt nie da się nabrac… to jest jakaś masakra. Z gówna rzeźby nie wyrzeźbisz…

    Zostawiam twój komentarz gdyby jeszcze jakiś półgłówek miał ochotę wypowiedzieć się w podobnym tonie. Hipnoza nie działa, wszystkie techniki to bajki, robię ja jak i rasz wszystkich w balona.

    Każdego następnego idiotę będę tępił, więc nie wysilać się w pisaniu postów tego typu. Pierwszy punkt niepisanego regulaminu 🙂

  4. Ja! Ja testowałem. Zdradzę w dodatku, że robiłem to bez pętelek na śmierdzącej sznurówce od trampków 🙂
    Preferuje inne formy autohipnozy, bo szczerze mówiąc ta nie należy do najwygodniejszych. Może jednak wypowie się jakiś amator tej techniki 🙂

    W tytule mamy, że technika do autohipnozy, ale ona również świetnie nadaje się do hipnotyzowania innych.

  5. Dla większości hipnoza to straszna egzotyka , mająca powiązania z czarną magią. Ale nie zrażaj się tym , Twój portal jest najwyższa klasa i na pewno zaciekawi niejednego internautę. Gratuluję!

  6. niedowiarki 🙂
    możecie mi wierzyć, że działa, jak już napisał Adrian, jest to technika wykorzystywana przez hipnotyzerów (w tym hipnoterapeutów, i to całkiem znanych) w celu samodzielnego wprowadzenia się w trans przez pacjenta.
    technikę tą przedstawiał na którymś z wykładów G. F. Kein na serii wykładów „Instant and rapid inductions in a proffesional practice” – nagrania są dostępne na youtube, jak znajdę odpowiedznie, to wrzuce tu linka. przy okazji polecam całą serię wykładów

  7. Oj, jakoś mi nie wychodzi. Może się nie skupiam…. Nie mam pojęcia, ale próbuję cały czas i nic:( Dam znać jak się uda:*

  8. cóż… jak się za bardzo starasz to nie wychodzi… mi się udało połowicznie… wole inne techniki choć wymagają kilku tygodni przygotowania bo tu się trochę niewygodnie trzyma sznurek, ale wiadomo ma to powodować zmęczenie powiek (patrzysz na kciuk ale oko stara się tez uchwycić druga dłoń )..może znajomość mechanizmu tez była przeszkodą ale jeszcze kilka razy popróbuje i powiem jak wyszło,i chyba sobie nagram komendy na dyktafon to powinno być pomocne

  9. Pomyśleć o tym 😛 W autohipnozie jesteś sam sobie panem więc najlepiej zasugeruj sobie pobudkę (można też po prostu zechcieć się obudzić)

  10. @Aliener
    Co prawda jestem początkujący, ale w autohipnozie (tylko? – nie próbowałem jeszcze hipnotyzować/być hipnotyzowanym) śmieszne jest to, że jak sobie coś zasugerujesz i mocno w to uwierzysz, np. że nie możesz rozewrzeć rąk, to jak byś się nie starał, to Ci to nie wyjdzie, a żeby rozewrzeć ręce wystarczy się nie starać, tylko po prostu to zrobić… 😛

  11. wlasnie wyprubowalem ta metode i jestem pod wrazeniem!!! 1-wsza pruba zakonczyla sie powodzeniem.. niesamowite uczucie!!!!!!!!

  12. Ja to przetesuje i napisze czy to na mnie dziala a po drugie jak bedziecie myslec ze sie nie uda to sie nie uda! Kapujecie to tyle

  13. Nie próbowałam, ale różaniec chyba działa podobnie :))? Szkoda że nasi uczeni księża i kościół katolicki nie zagłębia swoich wiernych w techniki osiągnięcia wewnętrznego oczyszczenia poprzez medytację, bądź nie dzieli się wiedzą z ludźmi na ten temat. No i tak właśnie sięgamy po yogę i inne formy jak hipnoza.
    Wkrótce spróbuję 🙂 Pozdrawiam.

  14. Bardzo chętnie wypróbuję tę technikę, ale jak dla mnie jest to napisane w niejasny sposób. Przypuszczalnie prawą ręką trzymam sznurek, patrzę się na swój kciuk. Chwytam lewą ręką sznurek nad pierwszym węzełkiem i ‚zjeżdżam’ nią w dół? Nie jestem pewna czy dobrze to zinterpretowałam 😉

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *