sznurek„Jakiś absurd! To nie może być takie łatwe!” Też tak myślałem, gdy zobaczyłem pierwszy raz tę indukcję w akcji. Artykuł zarówno dla praktykujących autohipnozę, jak i dla tych, którzy dzisiaj zaczną.

W tej technice będziemy potrzebowali niewielki i bardzo łatwy do zrobienia przyrząd. A więc do dzieła! Bierzemy kawałek sznurka (może być sznurówka) długości ok. 50cm (zresztą jak Ci wygodnie) i robimy na nim węzełki, co 2-3cm. Koniec. Mówiłem, że będzie proste…

A teraz indukcja. Siądź wygodnie, wyrównaj oddech. Kiedy poczujesz, że jest ci przyjemnie wygodnie, nic Cię nie uwiera, nic Cię nie rozprasza, zacznij indukcję. Jedną ręką, kciukiem i palcem wskazującym trzymaj swój sznureczek. Patrz na kciuk tej ręki, ciągle na ten sam punkt. Drugą ręką, znowuż kciukiem i palcem wskazującym delikatnie chwyć sznurek nad pierwszym węzełkiem. Teraz powoli, bardzo powoli opuszczaj rękę w dół, od węzełka, do węzełka. Z każdym kolejnym węzełkiem poczujesz, że twoje oczy (ciągle patrz na kciuk!) są coraz bardziej zmęczone… jakby senne… i coraz trudniej Ci utrzymać je otwarte… tak, z całą pewnością za chwilę się zamkną… a ty wejdziesz w przyjemny, głęboki stan hipnozy… jeszcze tylko kilka węzełków… jeszcze jeden i… Głowa powoli ci opada, ręce również, a Ty koncentrujesz się na pogłębieniu transu i zrealizowaniu celu, w jakim wywołałeś ten stan.

Prawda, że proste? Niewiarygodnie proste. Ale działa i to znakomicie. W celu pogłębieniu transu możesz chociażby powtórzyć cały ten proces, ale w wyobraźni (jest to też dobre ćwiczenie wizualizacji).

Powodzenia!