Home Hipnoza w teorii Czy każdego można zahipnotyzować?

Czy każdego można zahipnotyzować?

1

Podatny, czy nie podatny? – skończ z filozofią, obal mity i zahipnotyzuj każdego.

Bardzo często podczas przeglądania wypowiedzi dotyczących hipnozy wraca jak bumerang temat podatności na hipnozę. Z najbardziej charakterystycznym poglądem że części ludzi nie da się zahipnotyzować. Z tego wychodzi prosty wniosek, że część ludzkości nie jest w stanie reagować na sugestie. Jak bardzo błędne to jest przekonanie opisze w tym tekście.

Każdy z nas jest inny, każda osoba inaczej reaguje na sytuacje wydarzenia które dzieją się wokół nas. W każdej chwili dociera do nas wiele bodźców. A podświadomość filtruje je dopuszczając do świadomości tylko kilka z nich. To że one są odfiltrowane nie oznacza że nie przyjmujemy ich do siebie. Praktycznie każdy bodziec który jest wysłany do nas przez drugiego człowieka możemy uważać za sugestie. Czy będzie to kiwnięcie ręką, podniesienie brwi czy też chrząkniecie, to nie ma tak naprawdę znaczenia. Tutaj liczy się jak my zareagujemy na taką sugestie. Możemy ją zignorować jako dla nas nieodpowiednią, lub zaakceptować ją. Gdy ktoś nas poprosi o podanie solniczki i my wykonujemy tę czynność to oznacza że my zaakceptowaliśmy jego sugestie. Skoro jesteśmy wstanie akceptować sugestie to wejście w hipnozę nie powinno być żadnym kłopotem a jednak czasami jest i dowiecie się zaraz dlaczego.

W początkowym okresie badania hipnozy Jean-Martin Charcot( 1825 – 1893 ) wywoływał tak zwane napady histerii używając technik hipnotycznych które były dostępne w jego czasach. Jego rozumienie hipnozy było takie że tylko osoby które cierpią na rożnego rodzaju zaburzenia psychiczne mogą być zahipnotyzowane. Tak więc dla większości osób ten stan jest całkowicie niedostępny. Po drugiej stronie barykady były poglądy Hippolyte’a Bernheim’a który uważał hipnozę za całkowicie naturalny stan który może być osiągany przez każdego z nas. To właśnie Bernheim zauważył że jeżeli osoba jest hipnotyzowana kilkukrotnie to za każdym razem dzieje się to dużo szybciej. Praktycznie jedyną wtedy stosowaną indukcja hipnotyczną była fiksacja wzroku.

To był właśnie pierwszy rozdźwięk odnośnie tego kto może zostać zahipnotyzowany.

Potem wśród części hipnotyzerów zaczął krążyć pogląd że tylko 20 % osób może wejść w głęboką hipnozę. 60% może osiągnąć średnią głębokość transu i na koniec mamy 20% osób które nie mogą być zahipnotyzowane. Te liczby mogą zmieniać się w różnych zestawieniach. Co to może oznaczać dla osoby która chce uważać się za hipnotyzera. Myślę że najlepiej to opisuje zdanie wypowiedziane przez Geralda Keina który powiedział:” Dziwnym trafem 100% osób które do mnie trafia, znajduje się w tych 20 % mogących wejść w głęboki trans.” Patrząc na to z tej strony okazuje się że najważniejsze jest nasze podejście. Nasza wiedza i umiejętności. Tam gdzie jeden hipnotyzer powie ci że się nie da. Często trzeba tylko zmienić narzędzie by już się dało.

Gdy Bernheim odkrył że ludzie wchodzą za każdym razem coraz głębiej i szybciej w hipnozę. To za pomocą jego technik trwało tygodniami. Elman wykorzystując wiedzę zawartą w książce Bernheima stworzył indukcje która za 1 razem wprowadza do głębokiego transu 95% osób. Już samo to pokazuje jak bardzo nasz pogląd może się zmieniać na temat tego kto może być zahipnotyzowany. Ale możemy iść dalej i przywołać Ericksona który pracował z jednym klientem ponad 100 sesji aż znalazł na niego sposób. Jednak to jest ekstremalnie skrajny przypadek.

Dzisiaj pracując z ludźmi możemy tak naprawdę trafić tylko na dwie przeszkody które przeszkodzą nam we wprowadzeniu kogoś w głęboki trans. Pierwsza to strach, te wszystkie mity i nieporozumienia dotyczące hipnozy, Gdy ktoś bardziej wierzy gazecie typu brukowiec niż tobie to często nie ważne jak dobrze wytłumaczysz takiej osobie jak działa hipnoza ona i tak nie będzie chciała współpracować. I za to można podziękować dzisiejszym niedoinformowanym mediom. Drugą sprawą może być po prostu niechęć do przekonania się jak taka hipnoza działa. Jednak strzeżcie się ponieważ często rozmawiając z taką osobą zauważycie to że ona już jest w hipnozie mimo że z otwartymi oczami. Więc zwracajcie uwagę na ludzką fizjologie gdy z nimi rozmawiacie, bo nagle może się okazać że przed wami stoi zahipnotyzowana osoba.

Na nasze szczęście jest wiele osób które chcą panować nad swoim umysłem i chcą się uczyć tego jak on działa. A my wiemy już że mając różne narzędzia hipnotyczne możemy zahipnotyzować każdą osobę która się do nas zgłosi i tego właśnie chce. Dzisiaj możemy już porzucić dawne wierzenia że nie każdy może być zahipnotyzowany. To jest czas hipnozy.

Jakub Mikus
Jestem Hipnotyzerem i Hipnoterapeutą

Moja strona: Hipnoza i Hipnoterapia

Komentarze(1)

  1. Bardzo dobry artykuł, krótkie kompendium o podatności. Nic do dodania.
    Coraz częściej argument „niemożliwych do wprowadzenia” pojawia się jako żelazne wytłumaczenie porażek. Tymczasem często w takich wypadkach szwankuje nie tylko rozmowa wstępna, ale atmosfera, komfort, ogólna jakość hipnotyzera.

    Co do wzrostu szybkości indukcji i głębokości osiąganego transu- w trakcie długich seansów skupiających się na jednej osobie przybiera to wręcz formy absolutne. Zdarza się, że nawet fiksacja wzroku nie jest warunkiem. Solidna liczba udanych indukcji, stała pewność siebie, dobrze wyjaśniony temat powodują, że nie potrzeba żadnej wyuczonej techniki, choćby błyskawicznej- wystarczy hasło, jakikolwiek niezwiązany ruch. Nawet brak jakiejkolwiek akcji może być potężnym bodźcem w sytuacji przesyconej sugestywnością.

    Drobna uwaga- gdy prowadzi się indukcje błyskawiczne z pozycji stojącej i osiągnie poziom, na którym sama fiksacja powoduje natychmiastowe wejście w trans, trzeba uważać- gdy nie stabilizuje się pozycji, zamiast spokojnego opadnięcia hipnotyzowany może osunąć się bezwładnie na ziemię w najmniej spodziewanym momencie. Dlatego dobrze jest rozpoznać takie stany- po co wtedy bawić się w ustawianie osoby w sztucznych pozycjach i kurczowo trzymać się schematów, skoro sytuacja sprzyja kreatywnemu improwizowaniu?

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *