indukcje błyskawiczneJak skrócić proces wprowadzania w hipnozę do maksymalnie jednej minuty, gdy brak ci cycków i fajnego naszyjnika?

Indukcjami błyskawicznymi nazywamy wszystkie te metody, które doprowadzają do hipnozy w ciągu 1 minuty. Chociaż powinienem dodać, że to ja uznaje ten wymiar czasowy. Tak czy inaczej chodzi o szybkie doprowadzenie do hipnozy.

Jak napiszę, że trzeba być pewnym siebie, to jakbym pisał o tym, że woda w moim kranie musi być mokra. Wszędzie jest mokra, tak samo jak i w każdej hipnozie lepiej być pewnym niż niepewnym, a w zasadzie to trzeba być pewnym, bo niepewnemu nikt nie uwierzy. Fajnie byłoby podejść do kogoś i bez zbędnego mówienia wykonać technikę, a dana osoba będzie zahipnotyzowana. I przewrotnie napiszę, że da się, ale nie w każdym przypadku. Zacząć należy od rozmowy wstępnej, która będzie wyglądać tak jak ją sobie wymyślisz, ale grunt w tym by przekazać danej osobie tą wiedzę, która jest potrzebna by weszła ona w hipnozę, a to proste jest, bo musi ciebie słuchać, wykonywać wszystkie polecenia i zupełnie nie myśleć, co większości ludzi przychodzi z łatwością. Tyle pytań do tej hipnozy, a ja w kilku zdaniach przedstawiłem jak wygląda wstęp, niewiarygodne.

Wracając jeszcze do wstępu, którego być nie musi, choć zawsze musi. Zawsze musi, czyli zawsze jakiś tam wstęp był, który przejawia się pod taką postacią, że już ktoś o hipnozie słyszał i wie jak to wygląda, ktoś chce być wyleczony z czegoś i podda się hipnozie. Wystarczy mu machnąć ręką przed oczami i powiedzieć „zamknij oczy i wejdź w hipnozę”. W ten sposób pokazałem pierwszą indukcję błyskawiczną, ona nawet 5 sekund nie trwa, niewiarygodne.

Pewnie, i w zasadzie słusznie, ktoś powie, że w hipnozę można wprowadzić bez czyjejś zgody. Owszem słyszałem o takich przypadkach, ale nigdy nie widziałem i nigdy sam nie próbowałem. Czy to jednak ma znaczenie? Zupełnie nie, zabawa jest wtedy gdy wszyscy dookoła się śmieją i równie dobrze bawi się osoba zahipnotyzowana. Zakodować to! Ci którzy marzą o manipulacji ludźmi, super sztuczkach, którymi zrobią z innych głupców wciskają alt + F4.

Sama technika jest banalna i więcej zajmuje czasu przygotowanie do niej i znalezienie odpowiedniej osoby. Jedną już podałem „zamknij oczy i wejdź w hipnozę”, natomiast druga jest nieco ciekawsza. Dajesz swojej ofierze dowolny tekst i każesz czytać. Jeszcze nie! Musi ona czytać poooowoooliii. Najlepiej syyylaaabaaaamiiii, niech je wyyyyciąąągaaa i czyta nieprzerwanie, by cała koncentracja była skierowana na tę durną czynność. Po chwili będzie widać, jak ofiara skoncentrowana jest na tej czynności i wtedy pewnym głosem mówimy „zamknij oczy…”  i możemy dodać „…i wejdź w hipnozę”. Dla wzmocnienia efektu można ręką zasłonić oczy, ale nie trzeba. Można również złapać za ramię i kołysać lekko co da taki mały efekt dezorientacji i przez to większą podatność na sugestie i właśnie w tej chwili wypowiada się różaniec sugestii „rozluźnij ciało, rozluźnij myśli i skoncentruj się na moich poleceniach, wykonujesz tylko moje polecenia” .

Inne szybkie indukcje:
Indukcje “handshake interrupt”
Indukcja “hand drop”

To wszystko jest tak proste, że czuje się tutaj niepotrzebny. Za 3 mln zł z ostatniego artykułu wyjadę sobie na wczasy.