Home Z życia strony Mistrz wraca na stanowisko

Mistrz wraca na stanowisko

7

Nie jest nowiną, że e-hipnoza.pl to najlepsza witryna w naszej dziedzinie – hipnozy. I choć doskonale wiesz co zyskujesz będąc tutaj, raz jeszcze opowiem ci o nas i pokaże co jeszcze możesz zyskać.

Tutaj czytelnik ma okazję dowiedzieć się czym jest hipnoza, jeśli nie brak mu zapału i ambicji (a tylko tacy odwiedzają e-hipnoza.pl) może się jej także nauczyć, a pomaga w tym ponad 100 artykułów z dziedziny hipnozy i rozwoju osobistego.  Dla jeszcze ambitniejszych i chłonnych wiedzy i praktyki proponuję kursy hipnozy scenicznej, dyrektywnej, czy nawet terapeutycznej.

Ci co siedzą w hipnozie po uszy doskonale wiedzą o merytorycznej wartości tego miejsca. Tak duży zasób darmowych materiałów na temat hipnozy, znajduje się tylko na tej witrynie. Darmowe materiały na stronie, czy kursy po symbolicznej kwocie (w porównaniu do innych rynkowych cen) spotykają się często z liczną krytyką – z jednej strony zaniżanie wartości kursów hipnozy, z drugiej w ogóle darmowa wiedza, która przecież na kursach potrafi kosztować 3 tysiące złotych i więcej! Niegdyś najlepiej znany w Polsce hipnotyzer Jurij Mokryszczew chwalił mnie za pracę „pisarską” zaś za darmowe materiały na stronie mocno krytykował uważając, że „zbyt tanio sprzedaję swoją wiedzę”. Sprzedaję ją za darmo! Jedynie e-book mojego autorstwa jest wiedzą, za którą pobieram opłatę.

Czy zarzuty są słuszne?

Wy drodzy czytelnicy, chcecie jak najwięcej, jak najlepiej i najlepiej za darmo lub bardzo tanio. Parafrazując słynną reklamę – takie rzeczy tylko na e-hipnoza.pl. Chciałbym również z tego miejsca uspokoić tych, którzy uważają, że e-hipnoza.pl zaniża jakieś wartości. Jest wręcz przeciwnie – to co znajduje się na stronie jest podstawową wiedzą dla Was, a to co chcemy dać Wam za pieniądze musi być zdecydowanie lepsze! Nie chcemy powielać tego samego, wchodzić w standard większości. Tworzymy nowe, własne standardy.

Witryna e-hipnoza.pl jest najczęściej odwiedzaną w sieci. Posiada największy zbiór materiałów. Siłą rzeczy jest najpopularniejszą i opiniotwórczą.

Kreska – mistrz wraca

To osiągnięcia, na które pracowałem ze swoimi współpracownikami przez ostatnie miesiące, a nawet lata. Od dnia dzisiejszego pora wejść w nowy rozdział. Nie możemy pławić się ciągle w zwycięstwie, które osiągnęliśmy lata temu. Stajemy naprzeciw by dalej tworzyć, rozpoczynać nowe.

Ostatnie tygodnie były dla mnie trudne – bardzo dużo się uczyłem, bardzo dużo pracowałem i bardzo mocno się rozchorowałem. Mimo obecnego problemu ze zdrowiem mam czas, dużo motywacji i siły by nie tylko wybudzić z letargu e-hipnoza.pl, ale także pobudzić zmysły do nowych działań.

Zapraszam także wszystkich do współpracy. Trzeba rozbujać tę łajbę i wypłynąć na szeroki ocean 🙂

Technicznie

Nie zapominajcie o newsletterze i okienku facebookowym z zakontaktowani.pl. To są dwa kluczowe narzędzia dzięki którym nie stracisz kontaktu z e-hipnoza.pl. Żebym później nie powiedział – a nie mówiłem.

Gdy policzę do trzech otworzysz oczy, a twoje ciało i umysł będzie pełne energii. Raz, dwa, trzy… 🙂

Komentarze(7)

  1. Konstruktywnie napisana autoreklama ;]
    Ale trudno się nie zgodzić, że to profesjonalna witryna bez pseudoekspertów w „każdej dziedzinie”, gdzie ezoteryka miesza się z naukowymi podstawami.

    Nie mam fecebooka (o zgrozo!), ale regularnie odwiedzam e-hipnozę-traktuję artykuły jako doskonałe uzupełnienie wiedzy i podrzucam tym, których temat zainteresował podczas moich seansów.

    Natomiast z tego co zauważyłem po komentarzach, ludziom jednak brakuje motywacji by przeczytać artykuły o podstawach, obalające mity i przedstawiające konkretne zasady działające w hipnozie. Może warto by je bardziej wyeksponować, by uniknąć w kółko powtarzających się pytań?

  2. Matt: ludziom jednak brakuje motywacji by przeczytać artykuły o podstawach, obalające mity i przedstawiające konkretne zasady działające w hipnozie. Może warto by je bardziej wyeksponować, by uniknąć w kółko powtarzających się pytań?

    Były czynione zabiegi w tym kierunku. Tworzone były rożne listy najciekawszych artykułów. Z tym jest jednak tak, że gdy komuś nie chce się szukać, to pyta. Dasz odpowiedź, będzie pytał dalej 🙂 Tak w kółko, aż w końcu się znudzi, bo dana osoba czeka na coś w rodzaju pigułki – łykasz i działa.

    Zawsze tak było i zawsze będzie – chcesz coś osiągnąć, dowiedzieć się. Musisz się wysilić 🙂 Nie martwię się o osoby, które rzeczywiście mają zapał i chcą się uczyć. Będą szukać aż znajdą. Będą czytać, bo nowa wiedza sprawi im przyjemność.

    Mimo wszystko wezmę twoją sugestie pod uwagę. Faktycznie mógłby przydać się taki boks w którym zamieszczałbym artykuły godne uwagi, bądź niezbędne do przeczytania.

  3. Adrian zaprasza do współpracy ale przecież nie mógłbyś się podzielić swoją „łajbą”, prawda? 😉

  4. Krytykują, że za darmo… Jesli ktoś z tego żyje, to nie może być za darmo- wiadomo. Jednak bardzo duży plus za to właśnie, że jest za darmo!!! Ktoś kto chce się nauczyć lub chocby zorientować o co w tym chodzi nie będzie płacił grubej kasy, nie ma gwarancji, że coś z tego wyniesie.
    Według mnie wiedzą nalezy się dzielić a nie sprzedawać ją. Przecież własnie tutaj możemy wymienić sie przemyśleniami i doświadczeniem. Czy wszystko ma być komercyjna mielonką?
    Tak trzymaj Adrian, a jak Cie przyciśnie- to zakładam, ze każdy z nas wiernych czytelników wpomoże niekoniecznie symboliczna złotówką. Pozdrawiam.

  5. Ewa Chytkowska: Adrian zaprasza do współpracy ale przecież nie mógłbyś się podzielić swoją “łajbą”, prawda? 😉  

    Dzielić nie, ale wiosłujących zawsze potrzeba 🙂

    edziatorpdzia: Według mnie wiedzą nalezy się dzielić a nie sprzedawać ją.

    To co jest dane za darmo tutaj na stronie mogłoby być za pieniądze. Uważam jednak, że ta podstawowa wiedza nie wyczerpuje tematu, nie wiedzę więc problemu by dać ją za darmo. To jednak kursy będą ciągle popularne, a nawet bardziej popularne. Powód? Na stronie nie ma trenera, który wytknie wam błędy w trakcie hipnotyzowania, nie ma też grupy osób, którą można hipnotyzować. Ponadto wersja pisana jest nieco inna niż mówiona. Słowa wypowiadane mają zdecydowanie większą moc. Kurs w związku z tym jest dla głębiej zainteresowanych, dla nich trzeba już jednak poświęcić większe środki pieniężne, a też żeby samemu się rozwijać trzeba po prostu zarabiać.

    Wracając więc do początku. Darmowa podstawowa wiedza nie ujmuje niczego. Jednemu to wystarcza, innemu nie i chce iść na kurs. I wszyscy zadowoleni 🙂

  6. witam! ja odwiedzam ta stronke regularnie przez miesiac. przeczytalem wszystkie artykuly wzdluz u wszerz i efekt jest nie samowity:)zahipnotyzowalem wiele osób i ciesze sie z nowej wiedzy. Wszystko dzieki tym artykułom:) podoba mi sie styl jej prowadzenia , i jednosc wsrod czytelnikow:) sam nie przestane odwiedzac tej stronki i jakby co to moge wiosłowac:) pozdrawiam

  7. Adrian powraca 😀

    No fajnie, fajnie. Autoreklama dobrze napisana 😀 I trudno się z nią nie zgodzić 🙂

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *