Home Z życia strony Napisz do Adriana

Napisz do Adriana

7

Po co do mnie piszecie? Z jakimi tematami zwracacie się najczęściej i kim w tych rozmowach jestem dla was?

Dawno, dawno temu zrodził się pomysł, który nazwałem „coachingiem”. Pisaliście mi o swoich problemach, które najczęściej są problemami „sercowymi”, drugą liczną grupą to „co mam w życiu robić?”, „nie radzę sobie, nic mi nie wychodzi i nie umiem podejmować decyzji”. Było tez parę problemów z przyzwyczajeniami i nawykami, rzucałem wtedy jakieś techniki.

Nigdy nie pisałem, że pomogę. I nigdy tego wam nie napiszę, bo ja nie jestem od pomagania. Mogę z wami porozmawiać, mogę wyrazić swoją opinię na temat sytuacji, którą mi przedstawicie. Czasami może boleć, ale z doświadczenia wiem, że jak jakaś moja opinia kopnie was w dupę, to i tak czujecie satysfakcję, bo sami baliście sobie powiedzieć pewne rzeczy prosto z mostu. Mi jest łatwiej, bo patrzę na sytuację z boku.

Napisz jakąkolwiek masz sprawę

Od dzisiaj nie jest to tylko miejsce dla mówienia o tym co gryzie w tyłek. Cokolwiek masz do Adriana piszesz do niego na gg, bądź e-mail w zakładce kontakt na dole strony.

Jak do mnie pisać?

Numer: 6968254. Tak jak Michał. Nie jestem Panem Adrianem. Po prostu Adrian. Nie musisz pytać się mnie czy możesz ze mną porozmawiać. Pisz od razu dlaczego do mnie piszesz. Czasami mogę siedzieć i być niewidoczny, czasami może mnie nie być i też jestem niewidoczny 🙂 Jak napiszesz konkretnie o co chodzi, to odpiszę jak już się pojawię.

Rozmowa z Michałem to klasyk moich rozmów pod tym numerem. Nie chodzi tylko o to że trzymał się kanonu wyznaczonego przeze mnie, ale również temat tej rozmowy był typowy. Jako ciekawostkę dodam kilka fragmentów tej rozmowy.




Interesujący przypadek i z pewnością pospolity. Niektórzy z was czy to kobiety, czy mężczyźni nie macie odwagi by powiedzieć sobie prawdę prosto w oczy. Ja nie mam z tym problemu – mówię wam tę prawdę. W takiej sytuacji jak powyżej łudzicie się, że partner/partnerka wróci, ale to się nigdy nie stanie. Dana osoba was nie chce, nie widzi was jako partnera, ale spotyka się, bo nadal karmi się tym, że ktoś kocha i zawsze może sobie wrócić zaspokoić pragnienia. A na świecie nie ma ludzi niezastąpionych.

Komentarze(7)

  1. Czesc Adrian!

    Jestes wspanialy, tylko to chcialam dzisiaj napisac, innym razem napisze wiecej, bo ciagle ten pospiech.
    I mysle, ze ty wiesz dlaczego.

    Do uslyszenia

  2. Hej Adrian 🙂
    Heh, skądś znam sytuację z Twojej „wklejki” z GG. „przyjaciółka z penisem”, której ta druga może się wyżalić, wypłakać, bo znajdzie pocieszenie (w ten czy inny 😉 sposób), następnie wypnie się i pójdzie dalej, zostawiając za sobą pas run i zgliszcza. Przyznam się bez bicia, że sam się długo z takim czymś męczyłem, a rozwiązanie przecież jest takie proste!
    …tylko osobie „w uroku” ciężko jest w ogóle podjąć konkretną decyzję i ciachnąć wszystko grubą krechą.
    Ale da się to zrobić! :)))
    Tymczasem ona znalazła sobie innego przyjaciela z penisem 😛 a mi to dynda 😀

    Można? Można!
    Niech więc Szanowny Kolega Twój Rozmówca się nie łamie, nie jest jedyny z takimi problemami, niech wie, że da się to zrobić! 🙂
    Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia! 🙂

  3. Niedawno miałem interesującą rozmowę odnośnie tego, że mężczyźni mogą być przyjaciółmi kobiet. Przynajmniej tak twierdziły moje rozmówczynie, co więcej (podobno) znały (ciekawe czemu w czasie przeszłym) takich facetów 🙂 Pamiętajcie, że facet nigdy nie będzie przyjacielem kobiety, nigdy. To wynaturzenie. Powyższa rozmowa gg to już dawna historia, numer podany już nieaktualny, będę musiał zrobić porządki 🙂

  4. Tak tak, zauważyłem datę na wklejkach 😉
    Owszem, rónież zgadzam się co do tej przyjaźni „międzypłciowej”. I ten czas przeszły jest chyba w 100% przypadków 😉

  5. Witaj Adrian!
    Bardzo lubie ludzi bezposrednich, nieowijajacych w bawelne itp… sama taka jestem. Co do czystej przyjazni damsko-meskiej, to jest ona mozliwa jesli obie strony tego chca i to potrafia. W moim zyciu sa takie przyjaznie. Najstarsza z nich trwa juz 14 lat. Pozdrawiam 🙂

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *