Home Rozwój osobisty Obrażają się tylku głupi ludzie

Obrażają się tylku głupi ludzie

1

Jak obrażając się w rzeczywistości działamy głównie na własną szkodę.

Na co dzień pracuje z ludźmi. Relacje z nimi są często bardzo istotne. Czy to w pracy, czy to moje osobiste sprawy, ludzie są mi potrzebni bym mógł osiągać swoje cele. Na ogół określam się w swoich działaniach jako egoista. Nie interesuje mnie specjalnie czy ktoś mnie lubi, czy ja kogoś lubię, liczy się załatwianie interesów, moich interesów.

Ten kto kieruje się w swoim życiu emocjami przy załatwianiu różnych interesów z ludźmi, ten ponosi często porażki. Co nie znaczy, że kierowanie się emocjami jest tylko i wyłącznie złe, sprawy nie rozstrzyga się kategorycznie, a paleta wyborów jest tutaj olbrzymia – komu można swoje emocje powierzać, a komu nie powinno się ich powierzać.

Bardzo często spotykam się z sytuacją gdzie ludzie niepotrzebnie pobudzają się emocjonalnie gdzie to jest zupełnie niepotrzebne. Obrażają się, bo o to głównie chodzi w tym artykule.

Kiedy grałem w amatorskiej drużynie siatkarskiej nie mogłem nadziwić się dlaczego mój kolega obraził się na trenera. Tłumaczył, że z dumy, a według mnie z głupoty. Sprawa dotyczyła tego, że trener nie wypuszczał go zbyt często na boisko, choć obaj doskonale wiedzieliśmy, że jest lepszy od siatkarza na swojej pozycji. W końcu pękł, obraził się i zrezygnował wytykając wszystkim dookoła. Ja specjalnie też zadowolony nie byłem, bo również przesiadywałem sporo na ławce zamiast grać, a o swojej przydatności zawsze przekonywałem się gdy wchodziłem na boisko. Nie zamierzałem się jednak obrażać tak jak mój kolega, bo on już nie zagrał w lidze wcale, a ja kilka razy jeszcze wyszedłem i jeden pełny mecz zagrałem. To nie był mój zespół, ale stwarzał mi możliwość gry, z której korzystać miałem zamiar ile tylko się da. Mój obrażony kolega stracił wszelką możliwość, na obrażeniu się stracił on najwięcej, bo już nie grał wcale. A ja? Ja trochę pograłem, zorientowałem się jak wszystko wygląda i w następnym sezonie stworzyłem własny zespół.

Jeszcze gorzej ma się sprawa gdy ludzie obrażają się na siebie jeśli chodzi o interesy. Człowiek, który robił mi ten fajny szablon strony, który oglądacie, wielokrotnie robił mi wyrzuty, że usuwam jego posty na forum, bo jak uważałem były sprzeczne z moim własnym regulaminem. On był przeciwnego zdania. Różnice zdań jednak nie przeszkadzały nam w robieniu wspólnych interesów. Przecież mogliśmy sobie zawsze nawytykać, ja bym się obraził na śmierć, nie odzywał się, zerwał wszelkie kontakty itd. W konsekwencji nie miałbym tego szablonu.

Ja się jednak nie obrażam. Jeśli nie jest ktoś ze mną na stopie przyjacielskiej, to interesuje mnie tylko to, jakie korzyści mogę z danej sytuacji wyciągnąć. Moje korzyści mogą zbiegać się z czyimś, ale ja nie dbam o czyjś interes, nie chodzę też po trupach. Zwyczajnie korzystam z możliwości, ekologicznie dla wszystkich. Lubię również gdy podobnie postępują osoby, z którymi wchodzę w tego typu relacje. Dochodzimy wtedy do najlepszych rozwiązań bez wzajemnej niechęci.

Obrażają się tylko ludzie głupi. Pamiętaj o tym, bo jeśli rzeczywiście w swoim życiu dużo się obrażasz, to w gruncie rzeczy tracisz. Wykorzystuj to co dostajesz, a odcinaj to co ci szkodzi bez zbędnego zaangażowania emocjonalnego.

Komentarze(1)

  1. Zgodzę się w 100%, emocje nie mogą się pojawiać w interesach. No chyba że chcesz coś sprzedać – wtedy co jest najlepsze? Wywołać emocje, ale te jak najlepsze – to właśnie emocje powodują że człowiek podejmuje decyzje. Rzadko kiedy są one racjonale, dlatego warto nauczyć się nad nimi panować.

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *