Home Inne Prawo jazdy z hipnozą

Prawo jazdy z hipnozą

1

Niedawno byłem na jednym ze szkoleń Michała, były to AstroJazdy, czyli hipnotyczne przygotowanie do egzaminu na prawo jazdy. Nie sposób podzielić się z wami wrażeniami.

Szkolenie składało się z trzech elementów z czego jeden to totalny hardkor. Mowa o treningu astronautów NASA tzw. Mind Games. Trening poprawiający moją koncentrację i szybkość reakcji. O ile obserwowanie komend na tablicy i wykonywanie wymachów rąk do boku nie było trudne, to dystraktory w postaci celowo rozpraszającego prowadzącego i jego asystentki (Agaty) dały już mocno popalić i pokazał,y że siła mojej koncentracji oraz umiejętności „odcięcia się” nie jest tak silna jak mogłoby mi się wydawać. Kiedy już myślałem, że osiągnęliśmy apogeum trudności, przed nami był jeszcze jeden trening rozszerzony o dodatkowe opcje. Tego jednak już nie zdradzę by przyszłym kursantom nie odbierać przyjemności zaskoczenia 🙂

To co hipno-misie lubią najbardziej, to SuperTrening. Michał zareklamował go na wstępie jako trening wykorzystywany przez profesjonalnych kierowców rajdowych, a także wszelkiej maści sportowców. Jako zagorzały fan nie tylko hipnozy, ale także siatkówki nie byłem w tym razem specjalnie zaskoczony i niecierpliwie czekałem na to jak Michał wprowadzi nas w hipnozę i jakie techniki przedstawi. Głód mentalny został nagrodzony – Michał wprowadził nas w głęboki stan rozluźnienia i nauczył osiągania hipnozy w mgnieniu oka, by wykorzystać go w dowolnej chwili i miejscu do treningu umysłowego (w tym przypadku jazdy samochodem). Nauczyliśmy się również w jaki sposób aplikować sobie wybrany stan emocjonalny, taki jaki byśmy chcieli podczas zdawania egzaminu. Oczywiście każdy wybierze ten, który będzie pozwalał na wykorzystanie wszystkich zasobów.

To co jest wspaniałego w SuperTreningu to uniwersalność. Po zdobyciu nowej umiejętności zaczynasz szukać możliwości wykorzystania jej w wielu innych sytuacjach. Na prawie jazdy się nie kończy!

Warto również zaznaczyć, że nie tylko poznaliśmy fantastyczne techniki, ale także fantastycznie się bawiliśmy. Podziękowania za to wszystko dla Michała, Agaty (asystentki), mojej partnerki Kariny i pozostałych uczestników szkolenia. Do zobaczenia 🙂

Komentarze(1)

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *