Brain-Waves2W poprzednim artykule opisałem co to są fale mózgowe i jak to się ma do ogólnego stanu naszej świadomości. Dziś zajmę tym samym zagadnieniem, ale już bardziej skoncentrowany na hipnozie.

Poniżej przedstawiam uproszczony (bardzo uproszczony) schemat zależności miedzy poszczególnymi stanami świadomości. Czerwony kolor oznacza świadomość percepcji, myślenia i innych procesów poznawczych. Stan te charakteryzuje m.in. duży podział uwagi, na wszystkie sygnały i bodźce zarówno te zmysłowe, „zewnętrzne”, jak i myślowe, „wewnętrzne”; ważny też jest fakt nie dopuszczania do głosu podświadomości, która zagłuszana jest w dużej mierze przez świadomość. Kolorem żółtym oznaczony jest sen – to już zupełne uproszczenie, bo nie o śnie ten artykuł, chodzi mi tutaj o „zwykły”, nieświadomy sen. I w końcu kolor zielony, opisany w legendzie jako trans – im bardziej w dół tym głębszy.

Litery oznaczają charakterystyczne stany: A - normalne funkcjonowanie, B - wypoczynek, C - nieświadomy sen (REM), D - głęboki sen (NREM), E - głęboki trans

Litery oznaczają charakterystyczne stany: A - normalne funkcjonowanie, B - wypoczynek, C - nieświadomy sen (REM), D - głęboki sen (NREM), E - głęboki trans

Jak się mają do tego indukcje hipnotyczne

Indukcją hipnotyczną nazywamy proces przejścia ze stanu zwykłego funkcjonowania (wyżej A), do stanu hipnotycznego (E). Jedną z najbardziej znanych, tradycyjnych metod indukcji jest metoda pogłębiania relaksacji, czasem połączona metodą fiksacji wzroku. Polegają one w dużym przybliżeniu na zmęczeniu hipnotyzowanego, uśpieniu, znudzeniu jego świadomości, i poprzez powolne, żmudne wmawiaaanie spokooojnym mooonotooonnym głosem rozluźnienia, relaksacji, skupienia na głosie hipnotyzera. Metoda jest niby dobra, ale powolna i przynosząca różne efekty, które ciężko sprawdzić w czasie indukcji. Gdy mamy na sesję hipnozy tylko godzinę, prawie połowę tego czasu zajmie nam indukcja. A nie o to przecież chodzi. Dlatego powstały tzw. indukcje szybkie, tudzież błyskawiczne (ang. rapid/instant inductions). Działają one zupełnie inaczej. W większości, jak np. ta, czy ta, działają według schematu: zaskoczenie – rozkaz – ustabilizowanie transu. Razem kilkadziesiąt sekund. Dzięki zrobieniu czegoś niespodziewanego, zaskakującego otrzymujemy trwający ułamek sekundy moment, w którym hipnotyzowany jest niezwykle podatny na sugestie. Wtedy pada rozkaz – zwykle jest to słowo „śpij”, ponieważ sen to znany każdemu stan, bardzo podobny do hipnozy. Jednak sam rozkaz nie wystarczy, ponieważ pozostawiony sam sobie hipnotyzowany albo ocknie się po chwili, albo rzeczywiście zaśnie. Trzeba jego uwagę zająć, tak, żeby ani nie zasnął, ani nie miał możliwości pomyśleć co się dzieje – to właśnie miałem na myśli pisząc wyżej ustabilizowanie transu. Proste prawda? I z godziny zostaje jeszcze 58 minut…

Schemat działania indukcji: biała - "tradycyjna", czarna szybka

Schemat działania indukcji: biała - tradycyjna, czarna szybka

Głębokość transu i działanie indukcji

Podobno ilu hipnotyzerów, tyle teorii na temat głębokości transu i możliwości poszczególnych ludzi do jego osiągania. Nie chcę tutaj tworzyć kolejnej, więc napiszę tylko tyle – im częstotliwość mniejsza, tym głębokość większa. Związane jest to z prostym faktem: im częstotliwość jest mniejsza, tym gorzej działa świadomość, za to podświadomość odwrotnie. To dlatego w czasie snu nie dziwi cię nawet utworzone przez twoją podświadomość ognisko radośnie płonące na środku twojego pokoju, i dlatego sugestia podana przy odpowiednio głębokim transie nie jest cenzurowana przez świadomość etykietką „to nie wyjdzie”, czy „nie chce mi się”, tylko wykonywana tak dobrze, jak to możliwe. Chodzi więc w skrócie o to, by po indukcji jak najdokładniej formułować sugestie, równocześnie nie pozwalając hipnotyzowanemu wyjść z transu, ani w górę (schemat), ani w dół. Bo na dole jest taki żółty pasek. I wtedy pacjent zaczyna chrapać…